INSTAGRAM

Instagram

12/29/2013

"Jakaż to szalona rzecz ten walc! Wiruje się i wiruje bez końca, o niczym nie myśląc. Dopóki gra muzyka, mija cała wieczność, jak życie w powieści."- Borys Pasternak

Hej! Święta, święta i po świętach. Jak to mówi moje najmniej ulubione powiedzenie. Cały ten tydzień był wielkim maratonem filmowym. Pobiłam swój własny rekord. A mianowicie 5 filmów w ciągu jednego popołudnia. Hmmm... czasem się zastanawiam, czy nie powinnam iść w stronę krytyki filmowej. Na pewno byłoby to raczej (jak dla mnie) świetne zajęcie. Tylko pojawia się problem... nie lubię tego typu rzeczy pisać. Oglądnęłam prześwietny film. Nawet się wzruszyłam w kilku scenach... Mówiąc o wyciskaczach łez myślę też głównie o Trzech metrach nad niebem. Oglądając to beczałam strasznie i to jak film się skończył. No..., bo jak tak można... nie było szczęśliwego zakończenia, do którego przywykłam. A co tam, chcę znowu to przeżyć! Jutro go oglądam. :D
W sobotę miałam niezły ubaw. Była u mnie M. Jejku! Ależ my się dawno nie widziałyśmy w sumie... Rozmowa na żywo, w tak zwanym realu jest dużo lepsza od jakiegoś tam pisania na Facebooku. O tym typie porozumiewania się mogłabym mówić godzinami i napisać esej. Pomnę ten jakże bardzo ciekawy temat. Wracając do soboty... jak zawsze robiłyśmy sweet focie na WebCam Toy, to jest nasz żywioł. Wygłupiamy się... Później debatujemy, poprawiamy zdjęcia i myślimy jak je nazwać...
Teraz pozostaje mi wykorzystać ostatnie dni wolnego na coś pożytecznego. Haha... żartowałam, nie mam zamiaru patrzeć do książek, z wyjątkiem streszczenia Lalki. Postanowiłam iść drogą na skróty, jak dotąd mnie nie zawiodła, jeśli chodzi o tą płaszczyznę życia. Biorąc pod uwagę fakt, że tylko w tej sferze tak postępuję.
Coś się dzisiaj rozpisałam... To może mając taki przypływ weny dokończę moją piosenkę? Hmmm... zastanowię się.

 A poniżej efekt naszych wygłupów. W sumie... to na każdym naszym spotkaniu robimy tego typu zdjęcia. :D

12/25/2013

Wesołych Świąt: "You're all I need Underneath the tree"

Hej! Tak! Wreszcie już święta, trochę ich nie czuję. Pewnie dlatego, że za oknem nie jest biało. Jak coś to taki krajobraz jest na Wielkanoc... ale nie narzekam, jest bardzo dobrze.
Ostatnie dni były dla mnie koszmarem, a mianowicie... kuchnia... Nic nie poradzę, że bardzo nie lubię gotować, ani piec, ale... kroić różne rzeczy to już tak. Mój żywioł. :D
W ciągu tych kilku wolnych dni muszę przeczytać Lalkę Bolesława Prusa. Zaczęłam już i... jest strasznie nudna, zdążyłam już ostatnio zasnąć przy drugim rozdziale, myślę że czytanie jej będzie dla mnie męczarnią. Troszkę filmu oglądnęłam i tak samo nie ciekawy.
 ****************
zachęcam do polubienia na Facebook
:)

****************

 Chciałabym wszystkim życzyć
 zdrowia, szczęścia, 
duuużo miłości <3, 
spełnienia najskrytszych marzeń
i jeszcze lepszego 2014 roku.
(Mam nadzieję, że niczego nie zapomniałam... :D)

12/18/2013

"Nie zmieniłam się, jes­tem ta­ka ja­ka się urodzi­lam, a je­dyne co zmieniłam to tyl­ko styl życia, otaczających mnie ludzi i fryzurę ."

Hej! Ten tydzień jest świetny. Zero nauki... mogę spokojnie nic nie robić. Mam czas na szukanie różnych podkładów. Taaa... coś szykuję. Jak zawsze będzie to zależeć od czasu, a ostatnio troszkę mi go brakuje. Jednak nie mam co narzekać, skoro robię coś co lubię i to 24h na dobę. Tyle szczęścia... :D
W sobotę byłam w Bonarce na zakupach i w kinie. Ile rzeczy kupiłam... Najbardziej jestem zadowolona z czarnej kurteczki (prześwietna). Byłam na filmie "Płynące wieżowce". Ogólnie bardzo ciekawy, chodź nie w moim klimacie. Dalej nie rozumiem zakończenia... Tak dziwnie historia została zakończona. Jedno jest pewne, razem z I. wyciągnęłyśmy z tego pewną naukę..., ale zostawiam to dla siebie.

********************************

Naprawdę byłoby fajnie, gdybyście pomogli Juliankowi przekazując 1% podatku na operację dla niego. 
Lub też przekazując informację swojej rodzinie i swoim znajomym o takiej możliwości.
Wszelkie informacje na obrazku poniżej.

 

 ********************************

12/11/2013

„Mrok był wieczny, wszechpotężny, niezmienny. Wpatrywała się weń przez zbyt wiele lat, sama i bez zmrużenia oka, zdeterminowana, żeby jej nie pochłonął. A teraz nigdy już nie pochłonie. Teraz zapaliła świecę.” - Troy Denning

Hej! O jejciu ! :D Jakich się rzeczy dzisiaj dowiedziałam... od razu mój dzisiejszy humor się poprawił. Jak nie wiadomo o co chodzi to w moim przypadku chodzi o muzykę i... różne takie inne. ;p Wtajemniczeni wiedzą o co chodzi. W ostatni weekend maja prawdopodobnie z zespołem będę mieć występ, ale nie taki zwykły... Dopiero za pół roku... jednak przygotować się trzeba. Póki co uczę się piosenek na koncert kolęd. 
Od jakiś trzech tygodni na lekcji śpiewu mam zajęcia z fortepianu. Dzisiaj już mam dość, to jest pierwsza rzecz, która mnie zagięła. Prawą ręką spoko się gra, gdy lewą nie muszę grać czegoś innego... Jednak, gdy  zaczynam grać lewą  i na raz prawą coś zupełnie innego... Masakra! Już powiedziałam pani, że za tydzień chcę śpiewać. Będąc w temacie muzyki, oszalałam na punkcie TEGO. Rewelacja... taka muzyczna podróż po epokach od XI wieku do współczesności. 
W sobotę wybieram się do Krakowa na zakupy i do kina. Muszę sobie coś kupić na półmetek... najlepiej sukienkę. Tylko nie wiem w jakim kolorze, zastanawiam się nad: czerwonym, bordowym, szafirowym i kremowym. W sumie wszystko się okaże na miejscu.


Poniżej dwa ostatnie zdjęcia już zrobiłam sama. Ostatnie przedstawia układ świeczek jaki był, gdy robiłam zdjęcia siostrze. Dodałabym jej zdjęcia, ale były takie...
Drugie zdjęcie zrobiłam na Projekt Chiny, trzeba było jakoś zobrazować Dzień Wszystkich Świętych, a na cmentarzu zdjęć nie chciałam robić...
Uwielbiam mój strych; ma tyle... możliwości i właśnie dlatego tam będę mieć swoje studio. :D


  

12/06/2013

„Wierzę, że kiedy ludzie śmieją się DO siebie, a jeszcze lepiej: kiedy śmieją się WSPÓLNIE - świat staje się odrobinę mniej zły.”

Cześć! Jestem dzisiaj strasznie wykończona, a to jeszcze nie koniec, bo jeszcze próba zespołu. (przygotowujemy koncert kolęd i pastorałek). Byłam w szkole na dwóch lekcjach, a później poszłam z koleżanką z Mistrzostwa Szkoły w pływaniu. Pierwsza myśl to: "Co ja tu robię?", ale później było tylko lepiej. Płynęłam stylem grzbietowym, na dystansie 25 metrów (tak, bardzo mało). Po moim starcie już chwilę później siedziałam sobie w jacuzzi, a wcześniej w małym basenie i tak minęło ok. 2 godzin.
W poniedziałek i wtorek będę z koleżanką sprzedawać przesłodkie kartki świąteczne. Widnieją na nich wizerunki małych dzieci w stylizacji świątecznej. Prześliczne...
Weekend zapowiada się bardzo pracowicie. Muszę nadrobić zaległości w sferze blogowej, przeglądnąć i obrobić zdjęcia z ostatnich zajęć fotograficznych. 

****************************
Dziękuję za głosy od:

Zachęcam do głosowania. :)
http://mistrzbranzy.pl/artykuly/pokaz/id/1395

http://mistrzbranzy.pl/artykuly/pokaz/id/1395
*********************************

Poniżej zdjęcia, które robiła Karolina (pierwsze trzy) i Piotrek (dwa ostatnie). Obróbką zdjęć zajęłam się już sama.
 

11/29/2013

"Kocham te chwi­le, w których wszys­tko sta­je się jasne.. Kiedy nie trze­ba zas­ta­nawiać się nad za­kończe­niem historii.. Kiedy his­to­ria toczy się włas­nym torem.. "

Hej! Mogę już śpiewać Pada śnieg, pada śnieg (...) Już odliczam do Mikołajek, a później do Wigilii. Strasznie chciałabym już święta... Perspektywa wolnego bardzo podnosi na duchu, podczas gdy za dwa tygodnie będą już wystawione oceny.
W ostatnią sobotę były u mnie I. i E. Obgadałyśmy naprawdę dużo rzeczy. Trzeba nadrobić czas, gdy nie widywałyśmy się razem w trójkę.
Nom... i od poniedziałku znów ten sam harmonogram. Dom->Szkoła->Dom->Szkoła i jakoś pomiędzy tym nauka i inne fajne lub mniej przyjemne rzeczy.

***************************

Mam do was WIELKĄ prośbę. Iza bierze udział w konkursie, ale żeby móc go wygrać potrzebne są głosy. Tutaj zaczyna się wasza rola... Wystarczy nacisnąć na baner, by przenieść się na stronę konkursu. Tam będziecie wiedzieli co i jak. :)
Jeśli ktoś zagłosuje, to niech napisze pod notką, a ja w kolejnym poście każdego głosującego wypiszę.

http://mistrzbranzy.pl/artykuly/pokaz/id/1395

http://mistrzbranzy.pl/artykuly/pokaz/id/1395
Byłabym też wdzięczna, gdybyście rozsyłali swoim przyjaciołom. :))

***************************

11/22/2013

Wciąż jes­tem tą małą dziew­czynką, która wie­rzy w baj­ki i kocha Misie.

Hej! W niedzielę był koncert w Willi Decjusza (zdjęcia z niego umieszczone są na stronie internetowej http://villa.org.pl ). Szczerze mówiąc wcześniej nie sprawdzałam jak wygląda, a tu okazuję się, że Julię tam kręcono (serial TVN). Najbardziej z tego wszystkiego spodobały mi się schody na zewnątrz i okna od środka budynku. Już sobie wyobraziłam jakie świetne można zdjęcia robić. Akurat jak przyjechałyśmy to robiona była sesja takiej dziewczynie.
We wtorek wreszcie zrobiłam zdjęcia, na które się umawiałam z koleżankami od.... dość długo...chyba dwa miesiące. Podzielę je na trzy części i co tydzień będę dodawać. Dzisiaj pierwsza partia.

A poniżej Dośka i Piotrek. :)

11/15/2013

"Je­sień, to naj­lep­sza po­ra ro­ku dla nies­pełnionych miłości. To tak jak­by cały świat płakał deszczem ra­zem z tobą."

Cześć! Mam za sobą już dwa występy między innymi z zespołem i chórem Jasień.
Od chóru zaczynałam swoją małą przygodę ze śpiewem. Pamiętam jakby to było wczoraj, gdy siadałam przed komputerem będąc w podstawówce śpiewałam karaoke; coś tam po prostu próbowałam się uczyć.. I marzyłam, że będę śpiewać na scenie i ten blask reflektorów. Zastanawiając się... to tak naprawdę spełniłam swoje marzenie, teraz je jedynie troszkę rozszerzam o większy zasięg. Kto wie może moje plany wypalą. Jeśli wszystko dobrze i po mojej myśli pójdzie uważam, że podejmę pewne kroki, o których na pewno zostaniecie poinformowani. Jak na razie muszę trochę ciężej popracować, żeby wyszło tak jak chcę.
Na Zaduszkach Artystycznych wykonałam utwór Anny Jantar- Radość najpiękniejszych lat oraz wraz z koleżankami (M.- gitara, N.- skrzypce) Czarny blues o czwartej nad ranem- Starego Dobrego Małżeństwa.  Pierwszą piosenkę śpiewałam z podkładem, który bardzo słabo słyszałam. Teraz gdy przesłuchuję nagrania to nie wyszło tak tragicznie jak myślałam, ale nie byłabym sobą, gdybym nie twierdziła, że mogło być o niebo lepiej. Druga piosenka była dużo lepsza, a to dzięki moim koleżankom, które grały na instrumentach. Dużo osób mi mówiło, że było świetnie. Tak się teraz zastanawiam, czy nie przesadziłam z vibrato. Uwielbiam ten ozdobnik w głosie.
 

Póki co dodaję zdjęcia mojej starszej siostry Moniki. Drugie jest według mnie najlepsze. Dzisiaj mało zdjęć... ale jak nic niespodziewanego się nie wydarzy to... dodam sesję, którą robię we wtorek na konkurs. Mam wizję... W mojej wyobraźni wygląda to rewelacyjnie, zobaczymy jaki będzie efekt. :)

 

11/09/2013

„Pory roku istnieją po to, by nigdy się nie znudzić, dlatego tak szybko o nich zapominamy. W krótkim czasie zacierają się rysy ostatniego sezonu i kolejna jesień będzie równie olśniewająca, co ostatnia.”

Hej! Jestem już po wywiadówce w szkole i powiem, że tak źle nie jest, chodź mogłoby być trochę lepiej, bo tylko 9 mam przedmiotów. Koniec narzekania !! Ileż można. ;P
W ciągu kolejnych kilku dni mam 3 występy z zespołem i solo: 11., 14. (Zaduszki Artystyczne w szkole) i 17. listopad (koncert w Krakowie w Willi Decjusza- z resztą kto może przyjść to zapraszam- o godzinie 13:15). Tak, więc kolejny tydzień jest bardzo pracowity.
Muszę się jeszcze nauczyć na sprawdzian z historii ze Starożytnego Rzymu. Bardzo dużo jest dat i nazwisk jak na razie nie do zapamiętania dla mnie. Do tego muszę już zacząć kończyć projekt z polskiego (Gazetka Soplicowa).


Nom i mała część z ostatnich zajęć fotograficznych. Kilka zdjęć Karola.
W kolejnej notce postaram się dodać fotografie, które zrobiłam mojej siostrze, o ile nie zmieni zdania. :)

 

11/03/2013

"There were times I ran to hide afraid to show the other side"

Hej! Chyba pierwszy raz od paru lat w Dniu Wszystkich Świętych nie padał deszcz itd; nie było błota na cmentarzu jak zawsze. O.o Dziwne by było, żeby przez cały ten weekend świeciło słońce i właśnie teraz pada...
Mam w planie dzisiaj porobić zdjęcia ze świeczkami. Całą koncepcję już obmyśliłam, bo ostatnio już zrobiłam malutką próbę. Ciekawa jestem jak to wyjdzie... W obecnym czasie dużo zajmuję się fotografią i tak naprawdę nie mam czasu na nagrywanie. Muszę to nadrobić, ale być może nie w moim domu tylko... w bardziej profesjonalnym miejscu i do tego przeznaczonym. Na razie są to plany, nie za bardzo wiem czy dojdą do skutku, ale fajnie by było. Póki co szukam informacji na temat historii Berlina na język niemiecki. Jutro mamy w grupach przygotować prezentację o tym mieście.

W kolejnym poście dodam kilka zdjęć z ostatnich zajęć fotograficznych.


10/26/2013

100 post !!

Hej!! Dzisiaj opublikowałam 100 post, po prawie 14 miesiącach od założenia bloga. Szczerze mówiąc miałam bloga, którego prowadziłam wiele lat i nigdy nie doszedł do takiego wyniku. Pokazuje mi, że mimo wszystko pisałam w miarę często notki. Cieszę się, że tak dobrze mi idzie.
W szkole bez większych zmian. Chyba odpuszczę sobie konkurs, za rok spróbuję, ponieważ się nie wyrobię. Jednak z zespołem zagramy na rozpoczęciu koncertu laureatów, więc wiele mnie nie ominie.
W poniedziałek muszę się zapisać na Zaduszki Artystyczne, mam w planie zaśpiewać piosenkę Anny Jantar-Radość najpiękniejszych lat . Naprawdę bardzo fajna sprawa.
W środę odbyły się pierwsze zajęcia fotograficzne, z udziałem modeli. Było super. Zdjęcia mogły mi wyjść lepsze, ale biorąc pod uwagę fakt, że od niedawna tak intensywnie robię zdjęcia (wcześniej robiłam od święta) to źle nie było.
Przez to, że jest to już 100 notka, dodam zdjęcia, które ostatnio robiłam, z małą pomocą młodszej siostry. . Autoportrety ( w różnych wersjach kolorystycznych- nie mogłam się zdecydować). Które jest najlepsze?

 

10/18/2013

"Ja to mam szczęście"

Hej! Dość trochę nie pisałam... Miałam bardzo dużo nauki i reszty innych rzeczy. Ostatnio w weekend robiłam zdjęcia mojej starszej siostrze, i szczerze mówiąc niektóre wyszły świetne. Moja słynna SKROMNOŚĆ.
Dzień Nauczyciela tak w sumie wolnym nie był, musiałam iść do szkoły na apel... Śmieszny bardzo był, zrobili własną wersję "Ona tańczy dla mnie" dla naszej pani woźnej, która (mogę stwierdzić) już jest legendą w Liceum.
Co do konkursu... jeszcze się zastanawiam, jeśli się wyrobię to wezmę udział. Mam jakieś 2 tygodnie. Na pewno wykonałabym piosenkę "Tango na głos, orkiestrę i jeszcze jeden głos" i utwór "Biały krzyż" lub "Gdzie są kwiaty z tamtych lat". Wybór jednej z dwóch ostatnich piosenek zależy od dostępności podkładu.
Dzisiaj dowiedziałam się, że moja klasa robi apel z okazji "Konstytucji 3 maja". Świetna okazja, żeby coś zaśpiewać... :D
Już prawie dopięte w sprawie półmetku. Moja klasa robi z dwoma innymi (sportowa i humanistyczna). Menu jest już nam znane i przede wszystkim gdzie się odbędzie. A dokładna data to 25.01.2014r. O ile się nie mylę...

10/07/2013

"Największe bogactwo to robienie tego, co kochasz."

Cześć! Mój jakże wspaniały humor w dalszym ciągu mi dopisuje. Jest po prostu wspaniale. W szkole dobrze, mimo małego drobiazgu i poza nią też nie narzekam.
Ostatnio zastanawiam się całkiem poważnie nad wzięciem udziału w Przeglądzie Piosenki Patriotycznej. Mam do wyboru piosenki takie jak: "11 listopada" (wykonawcy nie mogę znaleźć), "Mury" Jacka Kaczmarskiego i "Żeby Polska była Polską" Jana Pietrzaka. Jednak nad tymi pierwszymi się najbardziej schylam. Muszę jeszcze tę kwestię przedyskutować. Fajnie byłoby wygrać taką statuetkę... :D
Ostatnio ciągle jestem zwalniana z lekcji. Raz jest próba, a dzisiaj w szkole było spotkanie samorządów klasowych. I tak w sumie dzisiaj zleciały mi 3 lekcje pod rząd. Jutro będę na 3, ponieważ jest występ w Starostwie dla osób niewidomych, niedowidzących, gdzie śpiewam. I też mi minie cały wtorek.
Wspomniałam o spotkaniu samorządów klasowych... Tak, więc trwało to jakieś 2 godziny... Zostało poruszonych wiele kwestii i sama mam teraz jakieś pomysły.


10/03/2013

Projekt Chiny

Hej! Jaki ostatnio mam dobry humor. Tak bez powodu. Mogłabym cały czas tańczyć i śpiewać. Jak w musicalu. Wczoraj byłam na spotkaniu organizacyjnym kółka fotograficznego. Jak na razie zapowiada się ciekawie.
W poniedziałek u mnie w szkole gościła meksykanka (ma na imię chyba Marie, ale nie jestem pewna), która uczy w Chinach. W spotkaniu z nią uczestniczyły osoby, które biorą udział w projekcie. Polega on na tym, że zgłasza się kilkanaście osób z mojego Liceum i szkoły, w której uczy ta pani. Robimy zdjęcia na zadany temat np. "Żywność" i opisujemy na odwrocie tradycyjne polskie dania, a nasi koledzy z Chin opisują swoje. Coś w tym stylu. Losowaliśmy numerki pod którymi kryli się nasi chińscy koledzy/koleżaki. W tym roku zgłosiłam się do tego projektu, nie ukrywam, że zmotywowała (bo wcześniej się zastanawiałam nad tym)  mnie perspektywa podwyższenia oceny o stopnień z języka angielskiego i pochwała dyrektora. Marie opowiadała jak wygląda życie i ogólnie szkolnictwo w Chinach, oczywiście w j. angielskim. Trochę się tego bałam, ponieważ ten język uczę się w zakresie podstawowym (j. niemiecki mam rozszerzony). Jednak w większości zrozumiałam wszystko. Zdjęcia już dostałam, swoje dzisiaj oddałam. Dość sporo siedziałam nad zrobieniem sobie zdjęcia i nawet jestem w miarę zadowolona z efektu. Koleżanka pomogła mi i sprawdziła mi moje wypociny.
Dziękuję Ci S. <3

Akurat inne zdjęcie wysłałam . :) Zrobione na strychu w moim domu. Niedługo przerobię (taką mam nadzieję) na studio fotograficzne. 
Wybór zdjęcia I. <3


A tak poza tym znacie jakieś piosenki na Święto Niepodległości? Ale takie mniej znane niż np. Pierwsza Brygada, Piechota. Z jakimś przekazem i w miarę łatwe do zapamiętania. :D

9/28/2013

"Śpiewamy bluesa, bo czwarta nad ranem (...)"

Cześć!! Po tym tygodniu jestem strasznie zmęczona. Mam dużo nauki... ostatnio siedziałam parę godzin nad samymi zadaniami domowymi. A gdzie reszta? Poza tym zapisałam się do kółka fotograficznego i do takiego projektu (napiszę o nim w kolejnej notce). Nie ukrywam, że do tego projektu zgłosiłam się, ponieważ pani od angielskiego zaproponowała podwyższenie oceny i przy okazji jest jeszcze pochwała dyrektora. Muszę zgromadzić więcej pochwał niż w tamtym roku szkolnym. :D
W zespole przygotowujemy kolędy na koncerty, które odbędą się jakoś w okresie świątecznym. Będzie dużo dla nas nowych utworów... jak nie wszystkie. Za tydzień z koleżankami mamy wystąpić w szkole na takim koncercie dla osób niewidomych. Czy jakoś tak. Jesteśmy już po jednej próbie, która bardziej pokazywała kto jest, po kim.



9/24/2013

"But I never told you what I should have said"

Hej! Weekend minął mi na nic nie robieniu... jeśli chodzi oczywiście o naukę. Seriali tym razem nie oglądałam. :) Nie było nowych odcinków... Zrobiłam sesję zdjęciową mojej starszej siostrze. Parę zdjęć jest świetnych. Jeszcze kiedyś mam jej zrobić kolejne kilka zdjęć... z wachlarzem. Mam już wizję. :D Sobie też zrobiłam kilka zdjęć, ale tak na próbę, żeby tak mniej więcej obczaić co i jak. Mam w planie zamówić sobie statyw do aparatu. Wtedy będę mogła użyć samowyzwalacza i zrobić sobie sesję bez pomocy innych.
Byłam na meczu -of course-.  Hah... niektórzy wiedzą o co chodzi. Wracając do meczu był całkiem ciekawy... Oczywiście na plus.

Poniżej zdjęcie próbne, które sobie zrobiłam. Nie jest najcudowniejsze...
 

9/20/2013

"It's no more mystery It is finally clear to me"

Cześć! Miałam napisać w środę, ale źle się czułam, bo tak w ogóle to właśnie od środy nie chodzę do szkoły. Jestem chora, chodź już dzisiaj czuję się dużo lepiej. Będę mieć trochę do nadrobienia...ale sobie z tym poradzę z resztą jak zawsze.
Nudzę się strasznie. Oglądałam z tego wszystkiego teledyski ślubne na YouTube. Niektóre naprawdę bardzo fajne.  Filmy też oglądałam między innymi "3096 dni". Oparty na wydarzeniach autentycznych. Polecam. :))
Dzisiaj miałam śpiewać na wernisażu...tylko, że choroba... Co do śpiewania mój głos nabrał głębi (haha), przez chrypkę. Coś tam próbowałam śpiewać... Prawie Cher... Jeśli wiecie jaką ona ma barwę.
Plany na dzisiaj? Hmmm.... Mój serial "2XL"  i K. ma do mnie przyjść... Ciekawa jestem czy przyjdzie... :P

Za tydzień może dodam kolejny cover. :) Już mam parę propozycji.


9/16/2013

Dni Muzyki Na Zamku

Hej! Tak jakoś nie chciało mi się przez weekend pisać nowego postu. W sobotę oglądałam filmy i seriale (2XL, To nie koniec świata, Prawo Agaty, Była sobie dziewczyna). W sumie film był...dziwny.
A niedziela... koncert, w ramach 17. Dni Muzyki Na Zamku. Występ bardzo udany. Przed chwilą znalazłam zdjęcia z niego na jednej ze stron informacyjnych. Niektóre wyszły całkiem, ale... jest takie jedno, które mi się nie podoba... Śpiewałam jedną piosenkę solo.
Po zespole grał duet skrzypcowy. Muzyka z romantyzmu najbardziej do mnie przemówiła. Aż mi się chciało słuchać i słuchać. Niedawno byłam na koncercie fortepianowym. Chłopczyk z podstawówki świetnie grał i pomyśleć sobie jak jest młody i ma na koncie dużo sukcesów. 
Teraz jestem akurat po szkole. 5 z odpowiedzi z j. angielskiego... Jak na razie dobry początek, chodź z j. niemieckim będzie mały problem, coś mi się tak wydaje. Sprawdzian dzisiejszy nie poszedł mi za dobrze, będę się modlić o 3.


_________________________________________

9/10/2013

Wsiąść do pociagu...

Cześć! U mnie nic nowego...szkoła. Uczyć się trzeba jak zawsze, żeby cokolwiek wynieść ze szkoły. Chociaż są rzeczy, które się w życiu nie przydadzą.
Pogoda jest taka ładna, że aż nie chce się uczyć, tylko siedzieć na dworze (czy jak ktoś woli "polu"). Jednak da się połączyć przyjemne z pożytecznym, ale dopiero po lekcjach, pomijając lekcje w-f.
W-f... pograłabym sobie w piłkę nożną albo w koszykówkę.

Ostatnio do Częstochowy jechałam pociągiem z Krakowa. Zrobiłam kilka zdjęć. Pierwsze z nich najbardziej mi się podoba...

 

9/07/2013

Częstochowa

Hej! Pierwszy tydzień szkoły już za nami. Póki co jest super, jak na razie uczę się trochę więcej, w sumie mam teraz jakieś 8 przedmiotów... Nowa podstawa programowa i te sprawy. Co do właśnie przedmiotów jest u mnie małe zamieszanie, bo jest strasznie dużo grup. Z moją klasą mam tylko 3 przedmioty, a reszta... z innymi klasami. A tak w ogóle jestem zastępcą przewodniczącej. xD
Wreszcie dodaję zdjęcia z mojego wypadu do Częstochowy. Tak wiem trochę mi to zajęło, ale musiałam wybrać zdjęcia i troszeczkę je przerobić, żeby były ładniejsze.

  

9/02/2013

Back to school, czyli koniec tego dobrego.

Cześć! Czytając wasze opinie na temat mojej piosenki wysuwam wnioski, iż wam się podoba. Bardzo mnie to cieszy. Prosiłam was o podanie propozycji tytułu... Przedwczoraj wieczorem mnie olśniło. Utwór będzie nosił tytuł "S ł ow a   n a   w i a t r". Podoba wam się?
Ostatnio czytałam wiele blogów. Prawie każdy z nich miał notkę typu BACK TO SCHOOL. Tak sobie myślę... w sumie też zrobię taki post, który podsumuje wakacje i rozpocznie nowy, ( i mam nadzieję) udany rok szkolny 2013/2014.
Wakacje - tak ogólnie mogę zaliczyć do udanych.  Było parę wypadów z koleżankami na zakupy, czy ogniska i inne imprezy. Długie spacery ( i co się z tym wiąże) długie rozmowy na każdy możliwy temat. Nie obyło się bez tzw. sweet foci tabletem i tańczenia na środku drogi. Jaką wtedy miałam głupawkę... O.o
Podsumowanie: Tak strasznie nudno nie było... :P
Szkoła -W poprzednim poście napisałam parę postanowień, ale to przemyślałam i jednak lepiej nic nie postanawiać. Co ma być to będzie! A tak w ogóle strasznie stęskniłam się za koleżankami, fajnie je znów widzieć.
Podręczników jeszcze nie zakupiłam...muszę w tym tygodniu to zrobić. Zeszyty A4 i inne rzeczy już mam, tyle dobrze.

Kiedyś, gdy dużo więcej zajmowałam się grafiką zrobiłam parę planów lekcji. Są takie najprostsze...
Może się komuś przyda.

 

W kolejnej notce dodam kilka zdjęć z Częstochowy. Jeszcze nie zdążyłam ich wybrać...
 

8/30/2013

My seventeenth birthday.

Hej! Jak tytuł postu wskazuje, dzisiaj obchodzę swoje 17 urodziny. Jak ten czas szybko zleciał, a wydawałoby się, że wczoraj miałam jakieś 6 lat i swój pierwszy dzień edukacji przed sobą. Podsumować nie będę, może za rok, gdy skończę okrągłe 18 lat. Wtedy było by to nawet wskazane... ocenić swoje lata, gdy było się nieletnim. :P
Dzisiaj ma miejsce również na blogu mała premiera pierwszej piosenki. Tekst napisała jakiś czas temu moja koleżanka, a muzyka/ podkład YT. Niestety nie miałam możliwości znalezienia kogoś kto by skomponował, więc pozostał YT i zgoda właściciela kanału. Podkład zwykły...gitara. Nagranie zrealizowane w warunkach domowych. Starałam się coś pokombinować, jednak nie za dużo, żeby nie było zbytniej sztuczności. Emocje w piosence... myślę, że może troszeczkę ich jest. Trudno się wczuć w coś co się nie doświadczyło. W przyszłości może się uda nagrać ze specjalnie skomponowaną muzyką oraz w studiu nagraniowym.


Mam do was wielką prośbę: Jaki może być tytuł dla tej piosenki ?. Czekam na wasze propozycje, (sama nie mam pomysłu) no i na wasze opinie odnośnie utworu. Jestem ich bardzo ciekawa.
I tak na koniec jak wam podoba się nowy wygląd bloga? Osobiście uwielbiam prostotę i minimalizm.

Teraz już zmykam, jadę za parę godzin do Częstochowy. :)) Być może będą zdjęcia.

AKTUALIZACJA:
Tytuł piosenki : SŁOWA NA WIATR.

8/25/2013

Życie wkłada różowe oku­lary, gdy kąci­ki twoich ust znaj­dują się na wy­sokości nosa.

Cześć! Został nam już tylko tydzień do rozpoczęcia roku szkolnego. Z jednej strony się cieszę, bo znowu będę widywać moich znajomych, a z drugiej nie chcę iść do szkoły, bo będę mieć chyba więcej nauki niż kiedykolwiek. Pozytywną stroną jest to, iż druga klasa wiąże się z półmetkiem. Jestem ciekawa jak to wyjdzie. Moje postanowienie na nowy rok szkolny to nie na pewno to, że będę się dużo uczyć, ale będę brać we wszystkich konkursach i przeglądach artystycznych udział. W końcu uwielbiam śpiewać i w sumie robić zdjęcia też. Mogę się wyładować twórczo, a mam naprawdę wiele pomysłów, tylko mało chętnych do pomocy.
Tak, więc droga K. mam nadzieję, że niedługo będę mogła zrobić ci małą sesję zdjęciową, którą dodasz na swoje (nie istniejące) konto na Facebooku.

EDIT: K. w końcu założyłaś. :D 

Kolejna notka w piątek. Wierzę, że się przemogę i nagram wreszcie swoją własną piosenkę, którą właśnie dodam w następnym poście.


8/20/2013

Uratujmy "WIECZORYNKĘ" !

Cześć! W weekend odbył się festyn u mnie. Byłam codziennie. W sobotę było jednak wieczorem trochę zimno, a w dodatku bolałam mnie głowa, więc długo nie zabawiłam na boisku. Miałam straszne odpały z M. tańczyłyśmy i śpiewałyśmy na środku głównej drogi, wracając do domu. Ogólnie byłam w tym dniu na dwóch meczach- juniorów i towarzyski kibiców z tzw. samorządowcami. Uwielbiam mecze, szczególnie nie takie oglądane przed telewizorem.
Niedziela minęła mi strasznie szybko. Późnym wieczorem poszłam na boisko na festyn, ale tylko na chwilę.
Znowu miałam jakieś swoje odpały. Gdy zespół grał "Ona tańczy dla mnie" ja na trybunach tańczyłam i śpiewałam jak głupia. Później była piosenka "Czy ten pan i pani" akurat jak już do domu szłam, to też... śpiewałam (głośno). Głupawki u mnie mają różne oblicza...
Wczoraj byłam na ognisku. Było trochę nudnawo, ale nie narzekam wróciłam jakoś po 2. Poznałam kilka osób. W sumie najgorzej nie było.

Namawiam do przyłączenia się do akcji "Uratujmy WIECZORYNKĘ !" 
Więcej informacji na blogu www.ratowanieswiata.blogspot.com

_________________________________________________

8/14/2013

"Żyj tak, aby niczego nie żałować."

 Hej! Ostatnio zaczęłam trochę siedzieć nad CSS.  Wprowadziłam naprawdę minimalne zmiany na  blogu, prawie niezauważalne. Planuję jeszcze  bardziej udoskonalić stronę. Na razie próbuję na  innym założonym  blogu, który jest przeznaczony do  testowania nowych rzeczy.
 Wczoraj byłam na zakupach i obiedzie z M.  Dokupiłam sobie resztę zeszytów i inne rzeczy do  szkoły.
 Prócz tego tez koperty. Postanowiłam z M., że   będziemy do siebie wysyłać listy np. raz na dwa   tygodnie. Mieszkamy od siebie jakieś 1400 km, ja  tu w Polsce, a ona we Włoszech. Planujemy też rozmawiać przez Skype.
 Mamy fajny pomysł na sesję. Tytuł jej to  "International Friends". Namalujemy sobie flagi na  policzkach, ciekawa jestem jak to wyjdzie.
 W sobotę i niedzielę odbędzie się u mnie festyn. Taka impreza na 50 lecie klubu piłkarskiego. Oczywiście idę, chociaż na chwilę. Modlę, aby była ładna pogoda. Nie musi być 30 stopni, ale tak 27 mam nadzieję, że wystarczy.

*****************************

8/12/2013

Trudne sprawy i... naleśniki

Hej! Strasznie się nudzę... Zaczęłam nawet rysować, a raczej projektować ubrania. Dawno tego nie robiłam...
Poza tym oglądam już kultowe seriale jak "Dlaczego ja?", "Trudne sprawy" i inne tego typu. Jest kilka odcinków, które nadal mnie rozmieszają, Na pewno kojarzycie odcinek, w którym pojawia się Dariusz i Karolina. Postać tego mężczyzny, chyba jest najbardziej rozpoznawalna. Przy okazji oglądania tych różnych seriali zaczęłam się zastanawiać nad ich fenomenem. Długo mi to nie zajęło szczerze mówiąc :P
Prawda jest taka, że wolimy oglądać seriale, gdzie:


1. Nie ma znanych aktorów.
Czasem sama mam dość patrzenia na jedną twarz w kilku produkcjach. Tak naprawdę coraz mniej prawdziwych aktorów, zastępują ich "celebryci"... Teraz każdy może być kim chce w show-biznesie.
Jednak na przykład w "Pamiętnikach z wakacji" i itp. grają, a raczej próbują amatorzy, osoby w ogóle nie potrafiące tego robić.
2. Fabuła ukazuje różne zdarzenia losowe, które mogą każdego człowieka spotkać. Jego wzloty i upadki. Wiadomą sprawą jest to, że lepiej nam to oglądać, niż samemu przeżywać.
3. Każdy odcinek jest zupełnie inny. Nowi bohaterowie, problemy... To jest dużo ciekawsze od "oper mydlanych".
Czy wy też powoli macie dość "tasiemców"? Brak pomysłów powoduje wymyślanie niestworzonych rzeczy. Czytałam kiedyś, że jeden serial na zachodzi był emitowany strasznie długo. Doszło do tego, że głównym problemem bohatera było to, że sklonowano lub porwano mu przyjaciela.

      Jeśli czegoś brakuje w poście nie krepujcie się i napiszcie w komentarzu. :))

Naleśniki

Wczoraj wyżywałam się twórczo robiąc naleśniki. Ooo...i jest coś podobnego do serca, młodsza siostra sobie zażyczyła.  Jakby coś napiszę przepis, według którego zawszę się trzymam. Można zrobić z niego, ok. 4-5 naleśników. Chcesz więcej po prostu dajesz dwa razy więcej składników.

Składniki:
1 jajko 
250ml mleka
50 ml wody
250g mąki
szczypta soli (jeżeli dodajesz później dżem, jak nie to cukier zamiast soli)

Przygotowanie:
Najpierw podgrzewam lekko mleko. Nigdy nie dodaje się zimnego. Później wszystkie składniki mieszam w misce. Ciasto nie może być rzadkie. W następnej kolejności podgrzewam odrobinę oleju na patelni. Na patelnie wlewam ciasto. Ilość ciasta zależy od wielkości patelni i chęci uzyskania określonej wielkości naleśnika. Oczywiście po upieczeniu jednej strony naleśnika przewracam go na drugą. Upieczony naleśnik smaruję dżemem np. truskawkowym i zwijam.

Myślę, że w miarę poprawnie językowo napisałam przepis i można się jakoś połapać co i jak.
Nie miałam aparatu przy sobie więc zrobiłam zdjęcia komórką. Jakościowo nie są zbyt dobre...niestety.
Na fotografii widnieje naleśnik ozdobiony czernicami, zastanawiałam się nad brzoskwiniami...

 


****************
Kolejną notkę postaram się opublikować jeszcze w tym tygodniu.

8/10/2013

To już rok !

Cześć! Dokładnie rok temu postanowiłam przenieść się z Onet do Blogspot. Wcześniej prowadziłam bloga (ww.mio-blocco.blog.onet.pl) jakieś 4 lata. Jednak nastąpił czas na zmiany i tak już jestem z wami z nowym blogiem już w innej witrynie "Blogspot.com". Można powiedzieć, że "DuskaB" jest wielką częścią nowego etapu w moim życiu.
Nigdy nie wyjaśniłam skąd wzięła się nazwa bloga. Mam na imię Klaudia, to już wiecie. Moje imię dużo ma tu do powiedzenia... Klauduśka/Klaudusia- Duśka/Dusia. Mój kuzyn pewnego dnia zaczął mnie nazywać Duśka, stąd początek nazwy bloga. Litera "B" to nic innego jak pierwsza litera mojego dziesięcioliterowego nazwiska. Tak już wiecie, że nazwa bloga to duża część mnie samej. :)
Wcześniej wspomniałam o nowym etapie w życiu. Nowa szkoła, znajomi oraz różne zwariowane i i mniej radosne moje, czy moich kumpel historie. Tak, w ciągu ostatniego roku działo się dużo, nie o wszystkim pisałam, bo jednak są to rzeczy nie przeznaczone do publicznego odczytu.
Nigdy jakoś nie byłam za powiększeniem statystyki bloga za wszelką cenę, ale jest to jakiś czas podsumowania blogowania, więc ujawnię jak się sprawy mają.
Łącznie opublikowałam do tej pory 84 posty. Na co dzień obserwuję mnie 21 użytkowników. "DuśkaB" wyświetlono 12 265 razy oraz napisano 800 komentarzy. Sprawą oczywistą jest, że w głównie na bloga wchodzą Polacy,  ale też są wyświetlenia z różnych państw jak: Rosja, USA, Niemcy, Rumunia, Ukraina, Litwa, Wielka Brytania, Malezja i Chiny. Tych państw jest wiele, ale pozwoliłam sobie podać te państwa, które najczęściej wpadają na stronę.
W związku z urodzinami bloga będę na Ask.fm, więc możecie zadawać pytania bez ruszania się z bloga, bo w kolumnie obok jest pole, gdzie można pytać o co się chce.
W MENU pojawiła się nowa karta GALERIA, a w niej odsyłacze do postów, gdzie są zdjęcia wykonane przeze mnie.

*******************************
Kolejna notka już niebawem.
Zmieniłam nagłówek...zostawić go, czy wrócić do poprzedniego?

8/06/2013

50 Tydzień Kultury Beskidzkiej

Hej! Już jesteśmy na półmetku wakacji. U mnie pogoda piękna, jest strasznie ciepło. Trawa jest cała żółta, bo sucho jest. Cały czas coś nagrywam, nie wiem jak ugryźć nową piosenkę, w jaki sposób ją nagrać by była ciekawa. Jak wszystko dobrze pójdzie napiszę coś jutro, ale to zależy od jednej bardzo ważnej rzeczy. Na razie tajemnica....
W niedzielę zakończył się 50 Tydzień Kultury Beskidzkiej w mojej okolicy. Na estradzie co roku można podziwiać występy wielu zespołów regionalnych z różnych zakątków Polski oraz całej Europy. Osobiście byłam przez dwa dni. Jeden zespół spodobał mi się najbardziej... Był on z okolic Myślenic. Świetne stroje i choreografia...
Również w niedzielę odbył się odpust parafialny. Na głównej sumie odprawiona została Msza Św., której przewodniczył ks. kard. St. Dziwisz obchodził Złoty Jubileusz Kapłaństwa.
Po południu byłam na meczu. Niestety klub za którym zawsze jestem mimo wszystko... przegrał. ;/
10 sierpnia blog obchodzi 1 urodziny!!!  Jak szybko minął czas,  a mam wrażenie jakbym dopiero zaczęła prowadzić tego bloga.

8/02/2013

Fotografia

Hej! Zawsze nie wiem jak zacząć notkę...później to jakoś leci, ale te minimum dwa najprostsze zdania takie wprowadzające trudno mi sklecić.
Od jakiegoś czasu "odkurzyłam" swoje drugie hobby. Mianowicie jest nim fotografia, jak zapewne zauważyliście. Ostatnim czasem bardzo popularna wśród tzw. młodzieży. Mam najprostszy program graficzny Picasa3 oraz Gimp 2.0. Uczę się przerabiać zdjęcia tak, żeby kolory były żywsze i jakieś małe niedoskonałości z retuszować. Myślałam, żeby założyć kolejnego bloga, albo po prostu nie bawić się w tysiąc blogów tylko to wszystko dodawać na tą stronkę. Zrobiłabym wtedy nową podstronę, gdzie byłyby miniaturki z hiperłączem do posta, w którym się znajduję dana sesja zdjęciowa. Co sądzicie o tym pomyśle? Poniżej znajduje się moje zdjęcie, które przerobiłam tak wstępnie na próbę. Chyba trochę je przerysowałam... ale mimo wszystko różnicę widać.

7/23/2013

Babia Góra

Cześć! Nie mogłam wymyślić co dodać do notki, myślałam przez cały czas o tym. Wymyśliłam...będą zdjęcia z mojego dzisiejszego wypadu na Babią Górę (1723 m. n.p.m).
 W poniedziałek byłam z M. na zakupach. Spędziłam na nich całe popołudnie, obeszło się już bez niespodzianek. Kupiłam sobie już trampki w czarnym kolorze do szkoły.  Później mogę nie mieć czasu na to. Poszłyśmy jeszcze do parku obok zamku trochę posiedzieć, bo dawno tam nie byłyśmy na spacerze.
Dzisiaj jak już wspomniałam byłam w Babiogórskim Parku Narodowym. Przez jakiś czas ciężko się szło, było trochę stromo, ale gdy zaczęła się kosodrzewina już było dużo lepiej. Utworzone już dawno temu został punkt widokowy (taki "taras"), z którego podziwiałam naprawdę bardzo ładne widoki gór i pól pod górą. Przez dłuższą chwilę była bardzo fajna ścieżka, a później po kamieniach. Na szczycie strasznie wiało, a ja ubrana w krótkie spodenki. Na szczęście miałam bluzę, więc ją ubrałam. Można powiedzieć, że przez chwilę byłam na Słowacji. Przez Babią Górę przechodzi granica. W czasie "spacerowania" kuzyn zrobił mi parę zdjęć. Jedno tak przerobiłam, że okulary przeciwsłoneczne są kolorowe a reszta zdjęcia jest czarno-biała.
W okolicy domu mojej babci zrobiłam sobie też zdjęcia w zbożu. Mam nadzieję, że właściciele się nie dowiedzą, z resztą nic tam nie podeptaliśmy. Jednak trzeba będzie zdjęcia powtórzyć. bo ni wyszły jak patrze na nie na komputerze zbyt dobrze. Byłoby kilka świetnych, jednak jakaś trawa strasznie przeszkadza.

Zdjęcia wykonane w drodze na Diablaka.


7/21/2013

Ogniska

Hej! Ten tydzień miałam bardziej taki imprezowy. W środę i wczoraj byłam na ogniskach.
W środę były "urodziny" kolegi, chodź miał je dawno, ale każdy powód jest dobry. Parę chłopaków zaliczyło tzw. zgon. Leżeli we własnych...Chyba się domyślacie w czym. Tak pili, masakra. Ja... jednego "drinka".
Nie kręci mnie picie alkoholu, nie uważam tego jako w pewnym sensie, napój do rozkręcenia imprezy. Można zrozumieć umiar, ale według mnie osoby, które nie są w pełni odpowiedzialne za swoje czyny nie powinny pić.  Różne rzeczy można zrobić pod wpływem, które chciało by się wyrzucić z pamięci. I taki delikwent tłumaczy się zupełną nieświadomością swoich działań, by uniknąć konsekwencji. Być może mam rację, albo też i nie, ale to moje zdanie.
Parę razy "pilnowałam" moją kumpelę, żeby się z ławki nie zwaliła na ziemię. Poznałam parę osób...
Wczoraj tez byłam na ognisku, jednak nie byłam na nim długo. W dodatku było takich dwóch, za którymi nie przepadam, mieli coś do mnie, ale co się takimi typami przejmować.
Dzisiaj, żadnych planów, może coś mi nagle wypadnie ? Chciałabym...
____________________________________________________

Nie miałam pomysłu na nową notkę, więc jest tak skromnie dzisiaj, może coś wymyślę na kolejną.



7/16/2013

Co można zrobić ze starych ubrań?

Cześć! Na dzisiejszą notkę zbytnio weny nie mam. Nie chce mi się nic robić, tylko leżeć i oglądać filmy lub grać w gry.
W niedzielę byłam na pierwszej połowie meczu i poszłam do domu się przyszykować. Byłam w kinie w Krakowie, a dokładniej w Bonarce. Było 5 osób razem ze mną, oczywiście jak zawsze jestem tą najmłodszą. Przed filmem mieliśmy chwilę czas, więc poszliśmy do "House". Kupiłam sobie bluzkę ombre różowo-białą i taką z krótkim rękawem granatową z takim większym dekoltem.
Oglądaliśmy "Pacific Rim", ogólnie świetny film i te efekty specjalne... <ZWIASTUN>
Do domu wróciłam trochę późno.
Od jakiegoś czasu przeszukuje internet w poszukiwaniu piosenek, które idealnie do mnie pasują. Pod względem skali i tego, żebym dobrze brzmiała. Już powoli uczę się kilku i za jakiś czasu dodam je na kanał YT. Z moim programem mogę super przerobić cover, tak jak to robią w profesjonalnych studniach nagraniowych. Jednak brak mi doświadczenia w robieniu masteringu, więc to na razie nie jest tzw. wysokich lotów.
Chyba zacznę się powoli zajmować fotografią,  wiele osób mnie do tego namawia. Mam nawet już jedną modelkę chętną do pozowania, pozostaje tylko znalezienie czasu na zdjęcia.

Co można zrobić z: ?


* męskiej koszuli


* sukienki
* butów

 * ze starych, jeansowych spodni


* kurtki jeansowej


* białej koszulki

 

* białych trampek 


Myślę, że może podsunęłam kilka pomysłów jak przerobić swoje stare rzeczy, by wyglądały ciekawie oraz by służyły przez kolejne tygodnie.
_________________________________
Kolejna notka w weekend.

7/13/2013

"Wpatrz się głęboko, głęboko w przyrodę, a wtedy wszystko lepiej zrozumiesz." A. Einstein

Hej!! Znowu przez pogodę zostały mi pokrzyżowane plany. Miałam iść wczoraj na koncert tzw. "lokalnych gwiazd" jak ja to nazywam. Chwilowo nie mam w okolicy fajnych koncertów. Jednak może ktoś kojarzy taką imprezę jak "Tydzień Kultury Beskidzkiej". Odbywa się ona w wielu miejscowościach w moim województwie (małopolska).  Za dwa tygodnie przybliżę wam bliżej ten "festiwal" (jakby nie było folklorystyczny). Dowiedziałam się, że i u mnie pod koniec wakacji ma być zorganizowany festyn. Przyjdę na niego na bank, w końcu pewnie będzie na boisku sportowym, który jest jakieś 500-600 metrów od mojego domu, więc głupio siedzieć w nim.
Wczoraj większość dnia spędziłam przy komputerze. Wynikiem tego jest kolejny cover, który nagrałam. Możecie go przesłuchać na stronie COVERY w Menu bloga. Całkowicie zadowolona nie jestem, ale tak długo nic nie dodawałam, że coś musiałam w końcu opublikować. Przy okazji jest to pierwsza próba na nowym programie Cool Edit Pro 2.1.
Zdecydowanie ma więcej funkcji, niż Aduacity. 
Również wczoraj byłam u M. oglądałyśmy film - "Bad teacher" - z Cameron Diaz. Szczerze mówiąc nawet fajny, chodź bywają lepsze.

Zdjęcia bez jakiejkolwiek obróbki, od razu zgrane z aparatu. Zrealizowane w czasie, gdy była strasznie ładna pogoda, jak widać na nich, czyli jakieś 2 tygodnie temu.

 
 
 

________________________________________
Kolejna notkę postaram się dodać w poniedziałek.

7/11/2013

"Teoretycznie jestem wolna, a praktycznie uwięziona w przeszłości i wspomnieniach."

Cześć!! Związku z brzydką pogodą, mam czas siąść i napisać krótką notkę.
Parę dni temu dostałam odpowiedź od pewnego mężczyzny, który ma na YT konto. Prosiłam go o zgodę na wykorzystanie jego aranżacji do piosenki, którą niedługo wam przedstawię. Zgodził się bez problemu, dał mi wiele wskazówek. Więcej o tekście i samej aranżacji dowiecie się, gdy opublikuję utwór.
Wczoraj byłam na zakupach z M. W mieście byłyśmy jakieś 5 godzin; chyba z 2 h byłyśmy w knajpie i jadłyśmy obiad, swoją drogą bardzo dobry... Zanim się namyśliłyśmy i wybrałyśmy danie i jeszcze przy okazji rozmawiałyśmy minęło trochę czasu. Kupiłam sobie preparat do usuwania skórek wokół paznokci. Dzisiaj mam w planie go wypróbować. . 
A tak w ogóle niedługo nie będę mogła spokojnie chodzić na zakupy. Normalnie masakra, moja koleżanka jest lekko zniesmaczona wczorajszymi sytuacjami. Czasem zdaję sobie sprawę z różnych rzeczy. I pozostaje się przyznać, że chyba jednak pomyliłam się w ocenie do tej jednej osoby po pewnym czasie znajomości. Wszystko zaczyna wychodzić...

***
Możecie mnie pytać o co chcecie.
Postaram się odpowiedzieć na każde pytanie.
***

Pod spodem zdjęcia królika mojej młodszej siostry. Był niezwykle trudnym modelem, strasznie się kręcił, nie mógł usiedzieć w jednym miejscu. Na szczęście udało mi się zrobić kilka fotografii.

 
 
 
 
___________________________________________
Kolejna notka w piątek lub w sobotę.

7/08/2013

"Jeszcze wierzę, wierzę w lepszy świat"

Hej!! Można powiedzieć, że pierwszy tydzień wakacji już minął. Póki co czas leci wolno, ale zawsze tak jest na początku, później strasznie szybko płynie czas, więc trzeba cieszyć się z każdej chwili.  Jak na razie pogoda dopisuje, jest bardzo słonecznie, czasem można zobaczyć jakąś chmurkę. Przez dwa dni tak po godzinie opalałam się...przyznam, że coś tam mnie chwyciło. Na twarzy, gdy nie mam makijażu to najwięcej widać. A i tak przez wakacje się nie maluję, no bo niby po co. Tylko jak gdzieś mam jechać lub wyjść to delikatnie tuszem do rzęs, albo dokładam do tego czarną kredkę i lekki podkład. Ostatnio byłam z K. zawieźć papiery do szkoły, gdzie ja obecnie uczęszczam, już od września do 2 klasy liceum.
Byłam na kolejnym koncercie, tym razem na występie zespołu "Bracia". Tak się złożyło, że nie miałam ochoty iść pod samą scenę, więc siedziałam gdzieś na trybunach.
W  niedzielę byłam na "spacerze" do lasu. Taa... dawno nie byłam w lesie. Wyszłam na najwyższy szczyt w mojej miejscowości, czyli gdzieś tak 760 m. n.p.m. (po tych kamieniach, błocie i cała pogryziona przez komary). Później zeszłam dalszą częścią lasu, do granicy z inną już wioską i tak poszłam z powrotem do domu. Podsumowując przeszłam jakieś 7 do góra 8 kilometrów, w tym większość pod górkę.
Dzisiaj od rana zbierałam na grapie koło domu borówki. Jeszcze mam trochę i koniec...

Możecie mnie pytać o co chcecie.
Postaram się odpowiedzieć na każde pytanie.
_____________________________________
Kolejna notka może w środę. :)) Dodam zdjęcia, które parę dni temu zrobiłam.

7/01/2013

Jak zrobić GALAXY na ubraniach ?

Cześć! Od dzisiaj możecie zadawać mi pytania na ask.fm. Okienko widoczne jest na blogu.
W piątek później po południu miałam zakończenie roku szkolnego w szkole muzycznej. Dostałam ocenę celującą za śpiew solowy. Miałam występ w duecie i razem z zespołem w sumie cztery piosenki.
Wakacje już się rozpoczęły.
W sobotę pojechałam do Zakopanego. Taki mały spontan z I. Kupiłam sobie takie sweet różowe okulary (są prześwietne) i taką bransoletkę czarno-żółto-czerwono-zieloną. Pogoda ogólnie się udała, chodź później trochę padał deszcz. Sesja zdjęciowa była. I. dodała na Facebooka parę zdjęć. Z Zakopanego udałyśmy się na koncert Łukasza Zagrobelnego. Dodał na swój Fanpage zdjęcie, na którym mnie widać w tłumie, jestem pod sceną (zaznaczyłam siebie- troszkę zamazane ;p ). Do domu wróciłam jakoś przed 24:00.
W niedzielę nie było mi dane spać do południa..., ale nadrobiłam po południu. Oglądnęłam kilka filmów. Może znacie jakieś filmy godne polecenia? Osobiście gustuje w komediach romantycznych i dramatach. Horrorów strasznie nie lubię.
W ciągu ostatnich dwóch miesięcy...no może trzech niecałych w moim życiu dzieją się dziwne rzeczy. Wiele z tych spraw nie wiem jak wytłumaczyć. Musiałabym siedzieć w głowach innych ludzi i odczytywać ich myśli. Taka umiejętność na pewno by się przydała niejednej osobie i mnie z pewnością.

____________________________________

Jak zrobić ubrania z motywem GALAXY?

Potrzebne będą:
-Farba: fioletowa, biała, złota i niebieska.
-gąbka (może być nawet taka do mycia naczyń)
-koszulka (najlepiej czarna)
-cienki pędzelek
-pędzel z twardym włosiem
-kilka kartek (mogą być porysowane, nie ma znaczenia)
-talerzyk/ paletę na którą będzie można wylać farbę.


__________________________________________
Kolejna notka jeszcze w tym tygodniu. Co chcecie ?

6/28/2013

"Sen"-kolejny tekst

Cześć! Zakończenie roku szkolnego jest za nami. Tak naprawdę nie mam żadnych konkretnych planów na wakacje poza kilkoma. Jedno jest pewne nie mam zamiaru się nudzić! Coś trzeba będzie wymyślić, żeby wakacje były jednymi z niezapominanych w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Moja średnia wynosi 4,13 jestem z niej w pełni zadowolona, bo przecież mogło być gorzej. Jestem jedną z nielicznych osób, które przekroczyły barierę 4,0.
W sumie...narzekamy na tą szkołę, ale tak naprawdę większość tego dobrego spotkało nas właśnie dzięki niej. Po tych wszystkich latach edukacji nie wyobrażam sobie jak to będzie, gdy do szkoły już nie będę chodzić. Wiele znajomości się rozpadnie, wiele może przetrwa... Można będzie tylko wspominać te wszystkie historie, które nadal będą rozśmieszać; ludzi którzy mieli swoje odpały i te primadonny, których ich zdanie się tylko liczyło w klasie.
************************************
W tym poście przedstawiam wam moje kolejne dzieło. Wydaje mi się, że jest to chyba mój najlepszy swoją drogą tekst. Siedziałam nad nim bardzo długo przez moje dążenie do idealnego efektu, mam nadzieję, że chociaż w połowie taki uzyskałam. Sama nie wiem co mnie popchnęło do napisania takiej piosenki. Wydaje się mi, że na pewno jest bardziej ambitniejsza, niż wszystkie banały o miłości, które sama też czasem piszę. Każdy człowiek śni i w pewnym sensie ten tekst o tym opowiada, co jest gdy śnimy i co gdy się budzimy, że to co było w tym naszym śnie to tylko marzenie, dopiero później rano dopada nas szara rzeczywistość, gdy wstaniemy do pracy, szkoły. Uświadamiamy sobie, iż to nigdy się nie ziści, przy okazji się dołując. Nie wiem czy napisałam w miarę sensownie, byście zrozumieli to co chciałam przekazać.
____________________________________
Tekst: Duśka
"Sen"


Idę powoli przez miasto jak cień,
zamykam oczy i widzę kolejny dzień.
Na tym się zatrzymałam i nie wiem co dalej. robić
No, bo nie chcę stracić tego co już otrzymałam
tych wszystkich chwil spędzonych w tym śnie.

Nie chcę tak żyć, chcę poczuć wiatr,
uwolnić się i uciec gdzie się da;
na koniec świata i jeszcze dalej
by nie dopadły mnie więcej złe sny.

Idę szybciej uciec najdalej chce,
otwieram oczy i widzę to co już jest.
Przede mną stoi ten okropny cień,
to rzeczywistość, która dręczy mnie.
A w niej jestem samotna jak ten nieszczęsny cień.

Nie chcę tak żyć, chcę poczuć wiatr,
uwolnić się i uciec gdzie się da,
na koniec świata i jeszcze dalej,
by nie dopadły mnie więcej złe sny.

Nie wiem co zrobić mam,
co ze snem, który chce by spełnił już się dziś.

______________________________________

Kilka zdjęć ze strony Miejskiego Ośrodka Kultury z koncertu Lady Pank.

 
 

________________________________________
Kolejna notka w poniedziałek.

6/24/2013

Lady Pank

Hej! Wszystko to co miałam zdać pozdawałam. Teraz pozostaje mi się obijać. Na lekcjach nic nie robimy, ale i tak muszę chodzić do końca jeśli chce utrzymać wzorowe zachowanie. Jednak zrobię sobie jutro i w czwartek wolne, napiszę usprawiedliwienie.
Ostatnio mam strasznie zakręcone dni i chyba zaczynam mieć małą paranoję co do jednej rzeczy. 
Wczoraj byłam na małym koncercie Lady Pank, byłam pod samą sceną. Obok mnie tańczyli pogo, nie powiem, że nie oberwałam przy okazji chodź nie tańczyłam w tym kole. Ochroniarze mieli dużo pracy... Zamiast śpiewać, po prostu wydzierałam ryja (kolokwialnie rzecz ujmując). Ileż znajomych osób widziałam. Byłam z trzema kumpelami E. I. M. Koncert był bardzo udany. W sobotę u mnie w okolicy na dniach miasta ma być Łukasz Zagrobelny, przejdę się na chwilę, żeby posłuchać. Za dwa tygodnie Bracia, z tym mam mały kłopot dotyczący transportu z koncertu w nocy, myślę, że jakoś się zorganizuję, mam trochę czasu.
Za jakiś czas może podzielę się pewną informacją. Na razie muszę przemyśleć taką jedną propozycję i przygotować się do ewentualnych pozytywnych konsekwencji.

Zdjęcie z mojego ostatniego spaceru z I. Trochę mnie ono przeraża. Tak w ogóle tego białego kółka nie było na niebie, pojawiło się dopiero na zdjęciu. Dziwne...

______________________________________________
Kolejna notka w dniu zakończenia roku szkolnego.

6/16/2013

"Something we’ll always be missing"

Hej! Co u was ciekawego słychać? Niestety notki pojawiają się rzadziej niż wcześniej, ale jest to spowodowane tylko i wyłącznie zdawaniem w szkole na lepsze oceny. Prawie w ogóle nie siedzę przed komputerem, więc nie wpadam tak często na wasze blogi, ale postaram się to chodź trochę nadrobić.
W piątek była u mnie mała posiadówka. Było strasznie fajnie, poznałam wiele osób, które są ode mnie starsze (tak byłam najmłodsza). Na początku było mi trochę niezręcznie, bo to znajomi mojej siostry, ale później się rozkręciłam i siedziałam z nowo poznanymi osobami. Zmieniłam zdanie o takim jednym, bo znałam go tylko z widzenia i wydawał się taki nie za bardzo, ale przy bliższym poznaniu zyskuje. Spałam chyba ze 3 godziny, później posprzątałam, zjadłam obiad i znowu poszłam spać, a jeszcze później pojechałam na zamek, gdzie miałam koncert.
Wykonałam z koleżanką w duecie na głosy piosenkę "You Raise Me Up"; utwór współczesny, który nie pasuje do muzyki średniowiecznej, ale się wszystkim spodobał, więc zaśpiewałyśmy. Wielu nauczycieli było z mojej szkoły na wystawie i przy okazji takim małym koncercie zespołu na zamku.
Wracając do piątku; po szkole, gdy czekała na próbę zespołu przed występem poszłam na zakupy z moją kumpelą. Kupiłam sobie dwie koszulki (czarną i czerwoną) na ramiączkach i spódniczkę kremową. Planuję kupić sobie kremowe szpilki na platformie. Już mniej więcej mam wypatrzone.
Za tydzień w niedzielę idę na koncert Lady Pank. Nie mogę się doczekać, a tak w ogóle to muszę pomyśleć w co się ubrać...

6/08/2013

Już niebawem....

Cześć! Trochę nie pisałam, ale to wszystko spowodowane dużą ilością nauki. Teraz pod koniec zachciało się nauczycielom robić sprawdziany i kartkówki. Jestem ostatnio strasznie roztargniona, więc podczas informowania was o nowych publikacjach mogą wkraść się jakieś błędy itp., itd.
U mnie się trochę zmieniło. Miałam masę czasu i efekt mojej pracy mam nadzieję pokazać wam pod koniec wakacji, w dniu moich urodzin. Mam podkład i tekst, takie próbne nagranie zrobiłam, ale jeszcze coś zmienię i zobaczymy co z tego wyjdzie. Podkład będzie akustyczny (gitara), to była taka ostatnia deska ratunku, bo piosenki nie nagram a'capella. Kiedyś jak wszystko się dobrze ułoży to zrobi się inną wersję, z dużą ilością instrumentów. Na razie, na początek myślę, że wystarczy to co jest.
Wczoraj miałam popis w szkole muzycznej. Śpiewałam piosenkę Edyty Geppert tą co na "Talentach Małopolski". Po występie miała próbę, bo na zakończeniu roku w szkole muzycznej będę wykonywać w duecie (?) utwór "You Raise Me Up" na głosy. Jak zawsze śpiewam sopranem. Piosenka prześliczna, a śpiewana na głosy jeszcze piękniejsza.
Za tydzień mam koncert... U mnie w okolicy za  2 tygodnie wystąpi Lady Pank. Choćbym chorowała muszę iść na koncert. Już się umówiłam z koleżankami, pozostają nam tylko małe szczegóły do omówienia.
W poniedziałek będę świadkiem na Bierzmowaniu K., dlatego też muszę się zwolnić z ostatniej lekcji, żeby się jakoś ogarnąć.  
_______________________________________________

Mam mały pomysł...może bym tak zrobiła na zakończenie roku szkolnego notkę, w której będziecie zadawać mi pytania? Co o tym sądzicie? Post postaram się we wtorek lub najpóźniej w sobotę za tydzień.
:))

5/27/2013

Ważna informacja

Cześć! Jak zimnooo. Dlaczego? A już tak ładnie się robiło. Mam nadzieję, że jak będzie teraz wolne to chociaż słońce troszkę poświeci.
Ze szkoły przyszłam jakąś godzinę temu. Całkiem spoko było, takie malutkie luzy, ale już jutro będzie trochę ciężej, walka o w miarę dobre oceny na koniec roku. Mam nadzieję, że moje koleżanki poprawią zagrożenia. Strasznie je lubię i śmiejemy się, że chcemy razem upić się i leżeć pod stołem na jakieś imprezie na koniec szkoły po maturach.
A tak w ogóle mam trochę więcej czasu. Może ktoś z was tworzy lub zna kogoś kto komponuje muzykę. Byłabym skłonna do współpracy. Do gotowej muzyki dużo łatwiej jest się w stanie napisać tekst, a i może spróbowałabym coś nagrać. Chodź mam jeden tekst, który kiedyś napisała moja kumpela. Mam jej błogosławieństwo na użycie go. Moje teksty nie są jakiś wysokich lotów. Jestem tego w pełni świadoma.
Tak, więc na zakończenie. Z góry dziękuję za jakiekolwiek namiary. <3
Mam zrobione próbne zdjęcia i jak się uda to może niebawem zrobię sobie sesję zdjęciową. Być może podzielę się efektem, chodź dalej się zastanawiam czy opublikować.

_____________________________________
Kolejna notka niebawem. <3 <3

5/21/2013

"Nie możesz bać się tego, czego pragniesz"

Hej! Nie miałam czasu napisać kolejnego postu przez weekend. Powód wiadomy: musiałam pomagać przy komunii mojej siostry.
Tak ogólnie w piątek nie było mnie w szkole. Byłam w Dobczycach, czyli kolejny etap (wojewódzki) Talentów Małopolski. Z tego co patrzyłam nie zdobyłyśmy żadnej nagrody. Poziom był bardzo wysoki z resztą jak zawsze. Było chyba 200 podmiotów wykonawczych w formach muzycznych i tanecznych.
 Miałam iść na ognisko, ale moja przyjaciółka nie chciała iść i też takie średnie towarzystwo było, nie dla mnie.
W sobotę też miałam iść, ale na rockową wirówkę i tym razem moja druga kumpela dostała alergii na pyłki. W sumie nie żałuję, że nie poszłam, bo miałam w domu tak jakby grilla.
Niedziela to już "impreza". Sesja zdjęciowa jak zawsze musi być. Grałam z kuzynem w piłkę nożną, którą uwielbiam swoją drogą. Padnięta byłam strasznie, dlatego też wczoraj w szkole nie byłam. Nie ominęło mnie zbyt wiele, było dużo zastępstw.
Podsumowując poprzedni tydzień był bardzo udany, można powiedzieć, że wypadła mi jedna rzecz, która była całkiem miła.  Kto wie o co chodzi...ten wie. Nic jeszcze nie wiadomo. CO MA BYĆ TO BĘDZIE ! Moje motto życiowe. 

Poniżej zdjęcia z ostatniego miesiąca, które sama robiłam. Niektóre udane, a inne trochę mniej. Najbardziej podoba mi się ta róża pod koniec.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
  
 
 
_________________________________________________