INSTAGRAM

Instagram

5/27/2013

Ważna informacja

Cześć! Jak zimnooo. Dlaczego? A już tak ładnie się robiło. Mam nadzieję, że jak będzie teraz wolne to chociaż słońce troszkę poświeci.
Ze szkoły przyszłam jakąś godzinę temu. Całkiem spoko było, takie malutkie luzy, ale już jutro będzie trochę ciężej, walka o w miarę dobre oceny na koniec roku. Mam nadzieję, że moje koleżanki poprawią zagrożenia. Strasznie je lubię i śmiejemy się, że chcemy razem upić się i leżeć pod stołem na jakieś imprezie na koniec szkoły po maturach.
A tak w ogóle mam trochę więcej czasu. Może ktoś z was tworzy lub zna kogoś kto komponuje muzykę. Byłabym skłonna do współpracy. Do gotowej muzyki dużo łatwiej jest się w stanie napisać tekst, a i może spróbowałabym coś nagrać. Chodź mam jeden tekst, który kiedyś napisała moja kumpela. Mam jej błogosławieństwo na użycie go. Moje teksty nie są jakiś wysokich lotów. Jestem tego w pełni świadoma.
Tak, więc na zakończenie. Z góry dziękuję za jakiekolwiek namiary. <3
Mam zrobione próbne zdjęcia i jak się uda to może niebawem zrobię sobie sesję zdjęciową. Być może podzielę się efektem, chodź dalej się zastanawiam czy opublikować.

_____________________________________
Kolejna notka niebawem. <3 <3

5/21/2013

"Nie możesz bać się tego, czego pragniesz"

Hej! Nie miałam czasu napisać kolejnego postu przez weekend. Powód wiadomy: musiałam pomagać przy komunii mojej siostry.
Tak ogólnie w piątek nie było mnie w szkole. Byłam w Dobczycach, czyli kolejny etap (wojewódzki) Talentów Małopolski. Z tego co patrzyłam nie zdobyłyśmy żadnej nagrody. Poziom był bardzo wysoki z resztą jak zawsze. Było chyba 200 podmiotów wykonawczych w formach muzycznych i tanecznych.
 Miałam iść na ognisko, ale moja przyjaciółka nie chciała iść i też takie średnie towarzystwo było, nie dla mnie.
W sobotę też miałam iść, ale na rockową wirówkę i tym razem moja druga kumpela dostała alergii na pyłki. W sumie nie żałuję, że nie poszłam, bo miałam w domu tak jakby grilla.
Niedziela to już "impreza". Sesja zdjęciowa jak zawsze musi być. Grałam z kuzynem w piłkę nożną, którą uwielbiam swoją drogą. Padnięta byłam strasznie, dlatego też wczoraj w szkole nie byłam. Nie ominęło mnie zbyt wiele, było dużo zastępstw.
Podsumowując poprzedni tydzień był bardzo udany, można powiedzieć, że wypadła mi jedna rzecz, która była całkiem miła.  Kto wie o co chodzi...ten wie. Nic jeszcze nie wiadomo. CO MA BYĆ TO BĘDZIE ! Moje motto życiowe. 

Poniżej zdjęcia z ostatniego miesiąca, które sama robiłam. Niektóre udane, a inne trochę mniej. Najbardziej podoba mi się ta róża pod koniec.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
  
 
 
_________________________________________________

5/14/2013

"Nie obchodzi mnie cały świat i to, że jest gdzieś obok (...)"

Hej! W niedzielę wystąpiłyśmy w koncercie laureatów Festiwalu Pieśni Maryjnych. Zajęłyśmy 1 miejsce, dostałyśmy dyplom, puchar, 300 złotych i coś tam jeszcze było. Te pieniądze podzielimy po równo i pomyślałyśmy, żeby za nie pojechać do kina. Taka mała wycieczka do Krakowa, pewnie do Bonarki.
Na w-f poszliśmy na spacer, gdzieś w lesie byliśmy i wyszliśmy na polanę. Fajnie czasem przejść się w miejsca sobie nieznane.
W piątek z zespołem pojedziemy na wojewódzki etap Talentów Małopolski w Dobczycach. Muszę podpatrzeć jakie solistki przeszły, żeby się w następnym roku jakoś się ukierunkować jaki repertuar wybrać. Do szkoły się w tym dniu nie wybieram, pomogę coś w domu w przygotowaniach do Pierwszej Komunii mojej siostry.
W sobotę planuję pójść na Rockową Wirówkę z koleżanką, może się jeszcze ktoś dołączy, ale wrócić muszę wcześniej by się wyspać na kolejny dzień, bo Komunia.
Do mojej kolekcji dołączyła kolejna sukienka w kolorze czarnym. Zdjęcia postaram się dodać do kolejnej notki jak będę mieć czas na ich zrobienie.
Teraz pozostaje mi jakoś przeżyć ten tydzień. :)

________________________________________

Kolejna notka za parę dni.
         :)

5/11/2013

"I should be over all the butterflies"

Cześć! Ostatnio jakoś się przekonałam do utworu Paramore - Still Into You. Słucham jej i Jamal - Defto ciągle.
Dalej trwają matury... Miałam wolne tylko w czwartek. We wtorek poszłam na pizze z koleżankami do lokalu obok mojej szkoły. Pogadałyśmy i pośmiałyśmy się. Później się odprowadzałyśmy do przystanków. Było super, bo też pogoda dopisała, świeciło słońce i  do tego skończyłam lekcje o 10:30. W środę natomiast zaczynałam od 10:40 i pisałam próbną maturę z matematyki. Ogólnie wszystkie klasy pierwsze pisały w dwóch salach gimnastycznych. Ja byłam w nowej sali i miałam numerek 139, siedziałam w tyle.
Z tego co się orientuję, niektórym udało się ściągnąć, chodź w sumie tego nie rozumie, bo tablice ze wzorami mieli i wystarczyło podstawić.
W czwartek byłam z przyjaciółką na zakupach. Kupiłam sobie miętową bluzeczkę z koronką na plecach i rękawami 3/4. Jakie świetne buty przymierzałam! Kremowe na platformie i dużym obcasie. Muszę sobie takie kupić. To by było spełnienie marzeń. Wcześniej kupiłam sobie dwie sukienki. Jedna taka letnia biało-czarna i druga bardziej elegancka biało-czarno-różowa (prosta), idealna do mojej figury. Tak na marginesie jestem dość tak szczupła, mam kłopoty z kupnem jakichkolwiek ubrań. 
Dzisiaj byłam na konkursie Pieśni Maryjnych. Wyszło nam fajnie, ciekawa jestem czy coś otrzymamy. Jutro jest koncert laureatów i wieczorem się dowiemy czy zagramy.

_________________________________

Kolejna notka już niedługo. :)))

5/06/2013

Czyżby słońce już zachodziło?

Hej! Może wy coś robiliście ciekawego? Miałam strasznego lenia przez ten długi weekend, cały czas leżałam w łóżku i spałam, chodź na brak zajęć nie narzekam. U mnie w domu powolutku kończy się remont, więc pomagałam coś tam posprzątać. Pogoda do najładniejszych nie należała, tylko w niedzielę było nawet ładnie. A tak padało, była burza i w ogóle. Dzisiaj w szkole byłam pd nowego planu lekcji i szczerze mówiąc nie było tak źle. Dostałam geniuszu na matematyce. Zrobiłam wszystkie zadania na przód i nie mam nic do nauki na jutro. Mogę sobie zaszaleć i się nie uczyć. :D Chodź jak by tak się popatrzeć to mało co zakuwam, a oceny mam bardzo dobre. Wiadomo, że w tym roku świadectwa z biało-czerwonym paskiem mieć nie będę, ale myślałam o tym, żeby się pokusić, jednak nie wypaliło tak jakbym chciała.
Tytuł postu jest taki metaforyczny, odnosi się do mojego życia tak na marginesie, jakby ktoś chciał wiedzieć co znowu mi odpala. :P
Od jutra zaczynają się matury. Tak, więc wszystkim maturzystom życzę szczęścia i byście się nie denerwowali, bo na pewno sobie poradzicie. Wszystko umiecie, tylko musicie tą wiedzę w sobie poszukać i wylać na kartki papieru.
________________________________________

Kolejna notka powinna ukazać się jeszcze w tym tygodniu.

5/02/2013

Weekend majowy

Hej! Długi weekend się już wczoraj rozpoczął. Tak chciałabym by wiecznie trwał. Nie mam jakiś specjalnych planów. Po wolnym są matury, przez które plan lekcji mi się zmienia. Niestety nie na lepsze, ale jakoś przecierpię do końca roku i może się przyzwyczaję. Pocieszenie jest jedno inne klasy mają gorzej.
Zmieniłam sobie widok mojego kanału na YouTube. Muszę teraz pomyśleć nad grafiką kanału, w sumie nagłówek na blogu też muszę zmienić. Mam pomysł, tylko muszę sobie zrobić sesję zdjęciową.
Dawno nic nie nagrywałam... muszę to nadrobić. Tyle rzeczy od dawna nie robiłam...
Wypatrzyłam sobie sukienkę na allegro, którą sobie mam nadzieję dzisiaj zamówię. Założę ją na komunię mojej siostry, która już za 3 tygodnie.
Przypomniałam sobie dzisiaj o takim jednym filmie, który pokazuje jak jedna decyzja może zmienić nasze życie. Codziennie podejmujemy tysiące decyzji jak na przykład:
- w co ubrać się
- czy pójść do szkoły
- czy zagadać do nieznajomego
- czy w danej chwili pójść do pierwszego lepszego sklepu
- co zjeść na śniadanie, obiad i tak dalej.
Jedna najprostsza decyzja może odmienić nasze życie o 180 stopni. Co jeśli podejmiemy odwrotną decyzję? Pewnie dalej będziemy żyć tak jak przedtem, aż do kolejnej, która może wszystko zmienić na lepsze lub też na gorsze. Dużo się mówi o tak zwanych zmarnowanych szansach. Czyli o takich decyzjach, które zmieniłyby nasze życie na dużo lepsze. Chodź czasem lepiej zmarnować tą szansę, by później dostać coś od losu, co będzie dużo lepsze dla nas.
______________________________________

Kolejna notka niebawem. :))