INSTAGRAM

Instagram

7/21/2013

Ogniska

Hej! Ten tydzień miałam bardziej taki imprezowy. W środę i wczoraj byłam na ogniskach.
W środę były "urodziny" kolegi, chodź miał je dawno, ale każdy powód jest dobry. Parę chłopaków zaliczyło tzw. zgon. Leżeli we własnych...Chyba się domyślacie w czym. Tak pili, masakra. Ja... jednego "drinka".
Nie kręci mnie picie alkoholu, nie uważam tego jako w pewnym sensie, napój do rozkręcenia imprezy. Można zrozumieć umiar, ale według mnie osoby, które nie są w pełni odpowiedzialne za swoje czyny nie powinny pić.  Różne rzeczy można zrobić pod wpływem, które chciało by się wyrzucić z pamięci. I taki delikwent tłumaczy się zupełną nieświadomością swoich działań, by uniknąć konsekwencji. Być może mam rację, albo też i nie, ale to moje zdanie.
Parę razy "pilnowałam" moją kumpelę, żeby się z ławki nie zwaliła na ziemię. Poznałam parę osób...
Wczoraj tez byłam na ognisku, jednak nie byłam na nim długo. W dodatku było takich dwóch, za którymi nie przepadam, mieli coś do mnie, ale co się takimi typami przejmować.
Dzisiaj, żadnych planów, może coś mi nagle wypadnie ? Chciałabym...
____________________________________________________

Nie miałam pomysłu na nową notkę, więc jest tak skromnie dzisiaj, może coś wymyślę na kolejną.



5 komentarzy:

  1. Jej,wybacz,że tak długo mnie tu nie było.Ostatnio nie mam na nic ochoty,kompletny brak pomysłów.Też nie lubię imprez,na których jest alkohol i narkotyki.Także nie mam planów.;/ U mnie nowy post :)Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie ludzie którzy się upijają są po prostu żałośni. Omijam takie imprezy - wolę już wieczór z książką lub grupką przyjaciół.
    Powrót + 2 NN na http://emms-watson.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  3. w 100% się z Tobą zgadzam. Moja koleżanka na jednej z takich imprez tak się opiła, że całowała się z gościem, którego znała ledwie kilka dni, ona do niego wzdychała wcześniej, ale nie byli razem. On też był nieźle opity. Ona normalnie jest bardzo spokojna i w życiu by tego nie zrobiła na trzeźwo. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że oni potem mijali się na korytarzu jakby się nie znali. Ona strasznie przeżywała, a on miał ją... wiadomo gdzie. Także życie wielokrotnie nam udowadnia: lepiej na trzeźwo.

    OdpowiedzUsuń
  4. no to nieźle miałaś :D ja też niedługo ide na ognisko, co do narkotyków to jestem na nie, ale pale i pije wiec tutaj sie nie moge wypowiadać XD / bluush

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgadzam się. Alkohol to jakiś koszmar...

    Czy wiesz, że w Chinach robią breloczki? Wiesz. Ale czy wiesz, że pochodzą one ze ŻYWYCH zwierząt? Nie wiesz. Podpisz petycję o zaprzestaniu produkcji takich "breloczków" - tylko na RS.XX.PL !

    OdpowiedzUsuń