INSTAGRAM

Instagram

12/11/2013

„Mrok był wieczny, wszechpotężny, niezmienny. Wpatrywała się weń przez zbyt wiele lat, sama i bez zmrużenia oka, zdeterminowana, żeby jej nie pochłonął. A teraz nigdy już nie pochłonie. Teraz zapaliła świecę.” - Troy Denning

Hej! O jejciu ! :D Jakich się rzeczy dzisiaj dowiedziałam... od razu mój dzisiejszy humor się poprawił. Jak nie wiadomo o co chodzi to w moim przypadku chodzi o muzykę i... różne takie inne. ;p Wtajemniczeni wiedzą o co chodzi. W ostatni weekend maja prawdopodobnie z zespołem będę mieć występ, ale nie taki zwykły... Dopiero za pół roku... jednak przygotować się trzeba. Póki co uczę się piosenek na koncert kolęd. 
Od jakiś trzech tygodni na lekcji śpiewu mam zajęcia z fortepianu. Dzisiaj już mam dość, to jest pierwsza rzecz, która mnie zagięła. Prawą ręką spoko się gra, gdy lewą nie muszę grać czegoś innego... Jednak, gdy  zaczynam grać lewą  i na raz prawą coś zupełnie innego... Masakra! Już powiedziałam pani, że za tydzień chcę śpiewać. Będąc w temacie muzyki, oszalałam na punkcie TEGO. Rewelacja... taka muzyczna podróż po epokach od XI wieku do współczesności. 
W sobotę wybieram się do Krakowa na zakupy i do kina. Muszę sobie coś kupić na półmetek... najlepiej sukienkę. Tylko nie wiem w jakim kolorze, zastanawiam się nad: czerwonym, bordowym, szafirowym i kremowym. W sumie wszystko się okaże na miejscu.


Poniżej dwa ostatnie zdjęcia już zrobiłam sama. Ostatnie przedstawia układ świeczek jaki był, gdy robiłam zdjęcia siostrze. Dodałabym jej zdjęcia, ale były takie...
Drugie zdjęcie zrobiłam na Projekt Chiny, trzeba było jakoś zobrazować Dzień Wszystkich Świętych, a na cmentarzu zdjęć nie chciałam robić...
Uwielbiam mój strych; ma tyle... możliwości i właśnie dlatego tam będę mieć swoje studio. :D


  

 

8 komentarzy:

  1. ostatnie zdjęcie jest śliczne <3 :)) ma w Sobie coś takiego...magicznego :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakie śliczne zdjęcia ^^
    Nie martw się! Fortepian nie jest taki zły jak się długo gra ;) Początki zawsze są najtrudniejsze. Kiedy mi się wszystko ładnie zgrywa łatwo mi się gra lewą ręką, ale kiedy np. prawa ręka idzie po gamie w górę, a lewa w dół to już są większe problemy! Wytrzymałam z tym instrumentem 4 lata XD Do dziś lubię sobie usiąść przy pianinku i zagrać jakieś piosenki harcerskie do chwytów (wymyślam własne bicie XD)
    Jeju! Skoro ten występ jest w maju, a już teraz się za to bierzesz, to to musi być coś bardzo ważnego! Też przygotowuję się do koncertu kolęd. Dokładnie za tydzień...
    Wysłuchałam całego tego filmiku, piosenki. Ci ludzie są świetni *o* Nie wiem jak oni to robią, ale są świetni! *o*
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Super blog i fajna notka. :) Piszesz tak że aż chce się czytać! :) Na pewno będę częściej odwiedzać. :) Zapraszam też do mnie www.divoces.blogspot.com :) Obserwujemy ? :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne zdjęcia. ;*
    Co do gry na fortepianie nie martw się. Ja sama uczę się już drugi rok i po letniej przerwie zapomniałam wszystkich akrodów i było mi okropie wstyd...
    Wydaje mi się, że każdy na początku się stresował, ale nie bój się to minie. ;*



    Wejdziesz? Nowy blog ;) http://brawn-and-blond.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne zdjęcia! Fajny blog :)
    Obserwujemy? Jeśli tak daj znać na moim blogu :) Do niczego nie zmuszam :)
    julieandsophie1.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwsze kroki z instrumentem zawsze są trudne ;-) ale widzę, ze to śpiew Cię inspiruje najbardziej! :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też lubię ten filmik "Evolution of music". Robi wrażenie ;)

    Nowa recenzja na http://The-Rockferry.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. cudowne zdjęcia / bluush

    OdpowiedzUsuń