INSTAGRAM

Instagram

3/24/2014

"Ser­ce oba­wia się cier­pień [...] Po­wiedz mu, że strach przed cier­pieniem jest straszniej­szy niż sa­mo cier­pienie. I że żad­ne ser­ce nie cier­piało nig­dy, gdy sięgało po swo­je marzenia... " Paulo Coelho

Hej! Jakiś czas temu opublikowałam ostatni post. Miałam nadzieję, że uda mi się znaleźć czas, bo chciałam dodać nagranie z Konkursu Piosenki Niemieckiej (13.03.14r). Tak, więc nagranie jest, ale muszę je załadować.
W konkursie zajęłam 1 miejsce. :D Cieszę się bardzo. Po występie pani, która uczy j. niemieckiego poprosiła mnie, żebym jeszcze raz wystąpiła z koleżanką następnego dnia, dla gimnazjalistów, którzy mieli przyjechać do liceum. Ogólnie wszystkim bardzo się spodobało.

Mam wyniki z próbnych matur. Matematykę i język polski zdałam. Pierwszy przedmiot... 36%, j. polski 86%. W maju będą kolejne próbne matury. Czekam jeszcze na wynik z historii.  

A w sobotę byłam w szkole na Dniu Otwartym. Przeprowadzałam quiz - Muzyka Filmowa. Coś tam jeszcze opowiadałam o kilku polskich kompozytorach i ciekawostkach z nimi związanymi. Przy okazji załapałam się na małą sesję, ponieważ można było sobie zrobić kilka zdjęć w jednej z sal.

Tak poza tym... ostatnio zaczęłam ubóstwiać sukienki i spódniczki. Mój światopogląd w tej kwestii zmienił się o 180 stopni. A pomyśleć sobie, że jeszcze całkiem niedawno z całego serca nienawidziłam takich rzeczy... Nom i kupiłam sobie spódniczkę w kwiaty. Jeszcze muszę znaleźć jakąś bluzeczkę do niej.

Jeszcze dzisiaj byłam u lekarza... Efekt? Mam zwolnienie do piątku. Raczej je wykorzystam do końca, bo mam koncert w niedzielę w Lachowicach i muszę być w pełni zdrowa. A w kolejnym tygodniu w szkole odbywa się Konkurs Piosenki Anglojęzycznej. Tak, więc wynudzę się strasznie, ale za to nie będę się męczyć z przeziębieniem długo. Planuję się pouczyć z języka niemieckiego i przeczytać Wesele Wyspiańskiego.

3/09/2014

"Op­ty­mis­tka, która uk­radła pęk ko­loro­wych ba­lonów, aby za­bar­wić sza­re uli­ce życia..."

Cześć! Tydzień próbnych matur już się skończył. Matematyka była taka dla mnie średnia, zadania otwarte... porażka. Zapomniałam jak rozwiązuje się zadania na poziomie gimnazjum. Normalnie... wstyd.
Od przyszłego tygodnia rozpoczynam kolejny maraton. Tym razem konkursy i koncerty. Właśnie patrzę na mój kalendarz i kolejne tygodnie będą naprawdę ciekawe. Miałam coś nagrać i jak zawsze (przynajmniej w ostatnich tygodniach) nie mam czasu.
Zamówiłam sobie wczoraj na deezee.pl granatowe buciki.

Tak ogólnie nie ma jakoś weny na pisanie postów na bloga... Więc wybaczcie, że notka nie zawiera ciekawych rzeczy. Nom i poniżej moje ostatnie "dzieło"sprzed tygodnia.