INSTAGRAM

Instagram

6/25/2014

"I know everything you don’t want me to"

Hej! Tak, już mogę zacząć odpoczywać. Tylko w piątek muszę odebrać świadectwo i arrivederci szkoło.  Z reguły podsumowuje się zamykany etap. Szczerze? Było tak dobrze, że w moim przypadku nie ma to najmniejszego sensu.  Tak bardzo udanego roku to... chyba nie miałam wcześniej. Chociaż był bardzo męczący... druga połowa roku, na pewno.

Jeśli chodzi o szkołę, jest w miarę zadowalająco. Jednak mogłabym mieć dużo lepsze oceny... Jakże jestem wiecznie niezadowolona. Wszystko mogłoby być lepsze, albo lepiej wykonane. Taka postawa ma swoje plusy i minusy. Ale nie o tym... teraz. Przez wakacje będę pisać esej (Polska w Unii Europejskiej- bilans członkostwa i współczesne wyzwania dla Unii Europejskiej) oraz dużo czytać. Mam jakieś dwie ciekawe książki oraz Kierowca Doskonały, tak jakby mój obecny podręcznik, który ma u mnie pierwszeństwo.

Prawo jazdy... Muszę zacząć się uczyć i ogólnie rozwiązywać różne testy. Wyjeżdżonych mam 10 godzin, czyli jeszcze 20 godzin brakuje mi do skończenia kursu i zostaje już tylko egzamin. Coś wydaje mi się, że uda mi się przystąpić do egzaminu przed moimi urodzinami. To się jeszcze zobaczy, ale super by było. Mogłabym już we wrześniu odebrać dowód i prawo jazdy, pod warunkiem, iż zdam za pierwszym razem.
Dzisiaj byłam w Bielsku- Białej, gdy czekałam na swoją kolej to chodziłam po sklepach. Jak zawsze coś kupiłam... Sukienkę bez ramiączek, czerwoną w takie białe, delikatne wzorki. <3

Piątek będzie ciekawy... Odbiorę świadectwo w Liceum, a po zakończeniu z koleżankami na kawę. Następnie pojadę na zamek na kolejne zakończenie, tym razem Szkoły Muzycznej. Akurat wczoraj otrzymałam telefon i... będę prowadzić część nieoficjalną (artystyczną). Oraz dzisiaj miałam telefon i śpiewam Hallelujah... albo solo, albo w duecie z koleżanką. Zacznę może uczyć się tekstu na pamięć... Pasowałoby...

A tak poza tym...U mnie wszystko w miarę w porządku. Od paru dni mam taki średni humor, z czasowymi, pozytywnymi zmianami, ale na chwilę... Wczorajszy dzień oglądałam filmy do późna... PS.Kocham Cię i Drobna niedogodność. Dzisiaj planuję to samo, ale chyba jakiś dramat oglądnę, lub zacznę oglądać serial przez wakacje. Hmm... Jeszcze się zastanowię.

Długo nie pisałam... Troszkę długi zrobił się ten post. Szczerze? Wolę pisać dłuższe notki. :D
I jeszcze jedno od piątku gdyby ktoś pytał mogę powiedzieć, ze chodzę do klasy maturalnej. Strasznie się już cieszę, że studniówka się zbliża. Matura... już mniej radosny temat, raczej bardziej poważny, bo od niej zależy całe życie. Choć zawsze można przystąpić do poprawki. Ale i tak bardzo jestem z tego powodu zadowolona. xD


8 komentarzy:

  1. Ja jestem z moich ocen nawet zadowolona, jak na koniec podstawówki wyszło mi chyba całkiem nieźle.
    Oo, ja jadę w piątek na 3 zakończenia: do szkoły, harcerskie i do starej SM i jedno odebranie świadectw w teraźniejszej SM. xD
    Powodzenia w zdawaniu prawa! ;)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. juz teraz zycze Ci bys zdala za pierwszym razem:):):)

    zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  3. To fajnie że ten rok był dla ciebie udany mam nadzieję że przyszły też będzie.
    U mnie http://demi-lovatooo.blog.pl/ NN zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  4. Esej przez wakacje? O.o

    Klasa maturalna jest fajna (100dniówka), ale nieco smutna, bo człowiek zdaje sobie sprawę, że wkrótce rozstanie się z przyjaciółmi.

    Nowe recenzje na http://The-Rockferry.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak esej przez wakacje. :O Sama się sobie dziwię, że się do tego zgłosiłam.

      Usuń