INSTAGRAM

Instagram

7/29/2014

"Nigdy się nie poddawaj w tym co robisz. Osoba z wielkimi marzeniami jest o wiele silniejsza od tej znającej wszystkie prawdy" A.Einstein

Hej! Jestem bardzo zła... Miałam wielkie plany na ten tydzień, a dokładniej na każdy wieczór... Mam dość tej pogody. Do południa jest ślicznie, a później... a później jest burza i pada deszcz. Przez to tracę całą ochotę, żeby gdzieś pójść. Ale jeszcze tak tragicznie nie jest.
Wykorzystałam wczorajszy dzień i już od 11:00 szalałam z kuzynką. Robiła mi zdjęcia, które przerabiam już drugi dzień. Zawsze przerabiam zdjęcia, zostawiam je na chwilkę i później patrzę takim "świeżym okiem" na fotografię i poprawiam je, lub zupełnie inaczej coś robię.
Jutro mam się spotkać z koleżankami i przy okazji zaopatrzę się w antyramy, oraz wywołam zdjęcia.
Z jednym z nich w roli głównej mam pomysł, ale nie napiszę co to jest, bo ktoś się dowie, a nie powinien (w końcu niespodzianka). Natomiast drugie zdjęcie też będzie dużych rozmiarów, ale powieszę sobie je nad łóżkiem. Nie żebym była jakimś narcyzem. Oczywiście. I... Tak! To będzie mój portrecik. Już dawno sobie to zaplanowałam, a mam świetne zdjęcie. Jakiś czas temu robiłam sobie do dowodu u fotografa i bardzo mi się spodobało, więc... Będzie sobie wisieć na ścianie w moim pokoiku.
Kolejnego dnia również mimo wszystko wybiorę się na zakupy z koleżanką. Robimy coś wspólnie i musimy dogadać kilka spraw itd. Związane jest to miedzy innymi z tym jednym zdjęciem. :D
Także bardzo krytycznej sytuacji nie ma, ale chciałam chociaż raz przejść się na TKB (Tydzień Kultury Beskidzkiej).

A poniżej efekt ostatniej sesji. Taka mniejsza część.




7/25/2014

"Zmiany przyjdą na pewno, lecz nie wtedy, kiedy się na nie czeka." Stefan Kisielewski

Cześć! Jak mijają wakacje? Wreszcie jestem mega zadowolona. Mój świetny humor nie opuszcza mnie nawet na chwilkę. Tak dużo się dzieje... Każde wakacje są lepsze od poprzednich. Jak się jest starszym można więcej... Zazwyczaj. :P Z domu "znikłam" na dwa dni. Byłam na girllu, który był prześmieszny, świetny itd...
Tak ogólnie to każdy kolejny rok jest jeszcze bardziej udany i naprawdę bardzo pouczający.
Czas zawsze pokazuje komu można ufać, a kogo unikać lub lepiej... mieć bliżej siebie, żeby za bardzo nie rozpędził się w podkładaniu kłód pod nogi. Takie refleksje ostatnio miewam. Póki co tylko do tej pierwszej grupy jestem pewna. No, ale koniec... Jak dobrze być realistką... Mogę przewidzieć wszystko co się zdarzy w przyszłości i tak naprawdę póki co tylko jedna rzecz mnie dotychczas zdziwiła tak mniej pozytywnie. Ale na szczęście udaje mi się większość rzeczy rozpracować dużo wcześniej, dzięki mojemu zdrowemu podejściu do życia. Czasem po prostu jestem za bardzo poważna. O! To byłby dobry temat piosenki. <3

Tydzień temu można powiedzieć, że miałam 18 (w gronie rodzinnym). Troszkę wcześniej. W sierpniu za bardzo nie dałabym rady. Jedynie ze znajomymi gdzieś się udam w dniu moich urodzin. Jeszcze zobaczę co i jak. Muszę się pochwalić dostałam prześliczny bukiet, który składał się z 14 czerwonych różyczek i 4 goździków, czyli w sumie 18. <3 Zakochałam się w nim.

A teraz pomagam pakować się siostrze, która wyjeżdża na kolonię. Więc... więcej się nie rozpisuję.

7/18/2014

"Nie jes­teś dziw­na. Tyl­ko jeszcze się nie zdefiniowałaś." Haruki Murakami

Hej! Wakacje jeszcze trwają. Mam tyle rzeczy do zrobienia i tak dużo czasu, że nie wiem od czego zacząć... Zupełne przeciwieństwo czasu, gdy chodzę do szkoły. Jak by nie było dla chcącego nic trudnego i po głębszym przemyśleniu sprawy...zawsze mam chwilkę. Ale! Nie dla każdego... Jestem świadoma faktu, iż czasem (a nawet bardzo często) jestem wredna, dla osób średnio cieszących się moją sympatią, albo... po prostu wkurzających mnie.
-Kto by nie był?
-Tylko fałszywe osoby...

Zmieniając temat. Znalazłam kilka całkiem przyjemnych piosenek. Już mam wizję na konkurs w drugim semestrze. Tak! Zgadza się już myślę o tym co będę śpiewać. No cóż... uwielbiam planować.
W związku z tym wpadłam na GENIALNY pomysł. Już w kwietniu, gdy uświadomiłam sobie trudną prawdę wymyśliłam "coś". Ale teraz przemyślałam i będę działać we wrześniu, bo to byłaby super sprawa. Kolejny projekt... I akurat on musi dojść do skutku, choćby nie wiem co. Przecież jestem już prawie z ostatniej klasie, jak nie teraz to już wcale.

Wybrałabym się do kina. Chyba coś w tym kierunku zadziałam. Przeglądnęłam repertuar i moją uwagę zwrócił film Step Up: All In. Wszystkie poprzednie oglądnęłam i tą też muszę. Tak w ogóle gra w Step Up Iza Miko...

h

7/14/2014

"I'm gonna live like tomorrow doesn't exist"

Cześć! Ohh... Akurat mam chwilkę wolnego, więc postanowiłam coś napisać.
Prawie codziennie gdzieś jadę, albo rano, albo po południu. Jak nie jazda, to znowu składam wnioski o przyznanie dokumentów w Wadowicach. Jutro znowu tam jadę... Czas zajmuje mi (mój ulubiony) chór.

A tak, właśnie...Chór Jasień. Postanowiłam, że skoro mam dużo czasu wolnego zacznę chodzić na chór. Naprawdę świetna sprawa. Już nie chodzi o towarzystwo, bo jest genialne. Ale uwielbiam śpiewać z innymi, jeszcze na głosy. Jak się słyszy tą całą harmonię... Rewelacyjne uczucie.
W zakładce COVERY jest filmik z majowego koncertu tego chóru, z którym miałam okazję śpiewać.
No i we wrześniu planowany jest wyjazd na Węgry na trzy dni.

Muszę wspomnieć o wczorajszym meczu. :D Tak! Niemcy! <3 Byłam za nimi i od początku wiedziałam, że wygrają. Dla mnie było to oczywiste, a po półfinale to już w ogóle. Jednak przyznaję Argentyna nieźle grała.

Mam dla was takie małe pytanie. A mianowicie... Może ktoś polecić jakąś ciekawą książkę? W grę wchodzą kryminały, romanse, fantasy, psychologiczne teksty... Byle nie horrory i inne tego typu...
Codziennie staram się przeczytać jedną książkę i już w ciągu tygodnia przeczytałam... pięć książek. ;>
Musiałam wyjąć z półeczki moje okulary, bo już oczy zaczęły mi się męczyć..

Z nudów siedzę ostatnio na ask.fm, więc jak ktoś chce może pytać. Odpowiedź powinna pojawić się tego samego dnia. :)

SELFIE !! <3<3

7/04/2014

-Niemiecka piosenka?!? Serio!?! O.o

Hej! Tak czekałam na te wakacje...a jednak mimo wszystko wolę szkołę. Przynajmniej mam zajęcie w czasie roku szkolnego: koncerty, zajęcia pozaszkolne i inne świetne zajęcia. Póki co jest dobrze, ale będzie lepiej. Od wczoraj pogoda jest ładna, więc i spacerki muszą być (jak je uwielbiam <3). Muszę zmobilizować się i w końcu zrobić porządek z moim rowerem. Dawno nie jeździłam na nim...

Obecnie chcąc, czy nie chcąc mam dużo czasu na myślenie. Zdążyłam już nad wieloma sprawami trochę się zastanowić. Doszłam do pewnych wniosków.
Umówiłam się i w najbliższych dniach, jeśli pogoda pozwoli wreszcie zrobię sobie zdjęcia w plenerze. Mam wielką nadzieję, że wyjdą świetnie. Mam taki plan, że w pokoju powieszę trzy antyramy, na razie nie wiem jakie to będą zdjęcia. Myślałam też o płytach winylowych, albo panoramie jakiegoś miasta nocą...
O zmianie fryzury też myślałam. Na szczęście nie mam jak kiedyś miliona pomysłów na minutę. :D Czyli ogólnie szykują się zmiany. Nie wiem tylko, czy teraz jest na nie czas...

Przeglądałam wszystkie filmiki z moich występów. Natrafiłam też na inne... Na przykład z Konkursu Piosenki Anglojęzycznej: wykonanie Mamma Mia klasy mojej koleżanki, oraz uczniów pani, która uczy mnie śpiewu solo. ^^
Znalazłam nagranie sprzed roku. Piosenka? Nieosiągalny. Za jakiś czas dodam, ale muszę się skonsultować z M.

I tak przedstawiam Wam nagranie z konkursu (Konkurs Piosenki Niemieckojęzycznej) Hmm... tak się zastanawiam... a może to był występ przed gimnazjalistami dzień później...? Tak! Śpiewałam dzień po konkursie, pomyliłam jedno słowo w refrenie. (Takim sposobem mogę napisać rozprawę: O tym jak mały niuans może rozwiać wątpliwości.) Nagrała mnie moja koleżanka z grupy. Niestety nagranie nie jest bardzo dobre jakościowo (dlatego jest niepubliczne), ale myślę że jakoś da się choć te 10 sekund wysłuchać.